Wiślica: Podczas gaszenia pożaru, strażackie wozy grzęzły w odpadach 2007-07-09 12:44:00
Śmierdzący horror przeżyli w czasie weekendu mieszkańcy Wiślicy w powiecie buskim. W sobotę i niedzielę płonęło tam największe wysypisko śmieci. Prawdopodobnie ktoś je podpalił umyślnie. buskim, a czwarty co do wielkości w województwie.
Pierwsze zgłoszenie o pożarze wysypiska otrzymali strażacy w sobotę o godzinie 13.30. Płonęły śmieci i odpady na powierzchni około tysiąca metrów kwadratowych. Do akcji ruszyło aż pięć zastępów strażaków. Ratownicy ugasili wysypisko po ośmiu godzinach.
Akcja była bardzo trudna – powiedziała Magdalena Porwet, rzecznik świętokrzyskiej straży pożarnej – Wiał bardzo silny wiatr. Dlatego ogień rozprzestrzeniał się błyskawicznie. Dodatkowo było bardzo duże zadymienie. Dym był duszący, bo płonęły najróżniejsze odpady.
Teren śmietniska był grząski, dlatego samochody miały trudności z dojazdem w niektóre miejsca. Dwa wozy gaśnicze ulęgły awarii. W jednym zostały poprzebijane opony przez jakieś ostre elementy, w drugim samochodzie uszkodzona została motopompa.
Ale to nie koniec koszmaru. Dym nad wysypiskiem zobaczyli mieszkańcy Wiślicy również w niedzielę przed godziną 19. Nie było już wątpliwości, że to sprawka podpalacza. Ogniska zauważono bowiem w kilku różnych miejscach. Tym razem ogień rozprzestrzenił się na obszarze pół tysiąca metrów kwadratowych.
Płonęły materiały łatwopalne. Śmieci trzeba było przerzucać, bo okazało się, że tlą się nawet na głębokości 2 metrów. – Władze Wiślicy skierowały na wysypisko wywrotki i pojazdy gąsienicowe do przerzucania śmieci - powiedziała Magdalena Porwet - Drugi pożar gasiły trzy zastępy strażaków przez cztery godziny. Jeszcze w poniedziałek trwało dogaszanie śmieci. Zaleciliśmy też dozorowanie wysypiska pod kątem przeciwpożarowym. Powiadomiliśmy również policję.
Wysypisko w Wiślicy ma dwa hektary powierzchni. W sobotę i w niedzielę spłonęło w sumie 70 procent odpadów. W całym mieści czuć było swąd. Strażacy oceniają, że jest największy w tym roku pożar w powiecie źródło:
|
|
|