Skradzionym audi uciekał przed policją 2016-03-16 16:04:42
We wtorek na terenie Buska-Zdroju doszło do kradzieży osobowego audi. Skradzionym pojazdem przed policją uciekał 33-letni mężczyzna, "pilotował" go 32-latek kierujący mazdą.
15 marca przed godziną 5 w pobliżu Morawicy, policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach zauważyli audi, które jechało tuż za osobową mazdą. Funkcjonariusze zainteresowali się niemieckim pojazdem i postanowili go skontrolować.
Pomimo wyraźnych sygnałów do zatrzymania się, kierowca audi oraz mazdy nie reagowali i obydwaj zaczęli uciekać. Kryminalni rozpoczęli pościg. W pewnym momencie audi wyprzedziło japoński pojazd. Natomiast kierowca "japończyka” zaczął blokować policjantów oraz usiłował zepchnąć ich z drogi. W wyniku podjętych działań stróże prawa zatrzymali mazdę oraz 33–letniego mężczyznę z powiatu kieleckiego, który siedział za jej kierownicą. Natomiast niemieckie auto przyspieszyło i nadal uciekało.
W pewnym momencie kierowca samochodu, których nie chciał się zatrzymać wjechał w polną drogę, a następnie porzucił pojazd w rejonie lasu w miejscowości Marzysz.
Okazało się, że audi zostało skradzione w nocy z poniedziałku na wtorek w Busku-Zdroju, o czym jego właściciel nie był świadomy. Zebrany materiał dowodowy oraz błyskawicznie podjęte działania pozwoliły jeszcze tego samego dnia na zatrzymanie 32–letniego mieszkańca powiatu kieleckiego, który może mieć związek z tym zdarzeniem.
W trakcie przeprowadzonych czynności, policjanci z Komendy Wojewódzkiej ustalili, że zatrzymani byli już notowani za kradzieże pojazdów.
Obydwaj mężczyźni trafili do policyjnej celi. Teraz śledczy będą ustalać jaki mieli oni związek z kradzieżą audi. Za tego typu czyn grozi kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
Źródło: KWP w Kielcach
|
|
|