Nowy Korczyn trenuje przed mistrzostwami
2007-06-30 11:13:17


Bardzo... pracowity początek wakacji mają młodzi strażacy z Nowego Korczyna. Od sześciu dni szlifują formę przed debiutem w mistrzostwach Europy.



Korczynianie przebywają od poniedziałku na obozie kadry narodowej w
Opatowie. To ostatni etap przygotowań do lipcowego startu w szwedzkim
Revinge.

W Opatowie trenuje także mistrzowska drużyna
dziewcząt z Wróblówki, z Czarnego Dunajca. Urodziwe góralki bardzo
przypadły do gustu naszym nastolatkom, a jak twierdzą wtajemniczeni,
"chemia” działa też... w drugą stronę.

nowy_korczyn_strazacy1.jpg
Młodzi strażacy z Nowego Korczyna ostro ćwiczą przed wyjazdem do Szwecji. (A. Ligiecki)


Niestety, ze składu
korczyńskiej ekipy ubyło dwóch zawodników. Na zgrupowanie nie pojechał
Michał Piotrowski, który wiosną doznał kontuzji nogi i wypadł z
drużyny. Zastąpił go Damian Juszcze. O wielkim pechu może mówić Cezary
Szczerba. Popularny "Czaruś” na cztery dni przed wyjazdem... złamał
rękę, więc jego miejsce zajął w ostatniej chwili Łukasz Macugowski.

Poza
tym superformę na Szwecję szlifują: Grzegorz Dryja, Wojciech Boduszek,
Michał Cabaj, Paweł Frania, Paweł Potoczny, Mateusz Starościak, Michał
Stefański i Kamil Wcisło. Są uczniami lub "świeżo upieczonymi”
absolwentami Gimnazjum imienia Świętej Kingi.

ŁAMIĄ 70 SEKUND
Jeśli o formie mowa, to
rzeczywiście ostro idzie w górę. Korczynianie nie mają sobie równych w
ćwiczeniu bojowym, chcieli natomiast "urwać” trochę sekund w sztafecie.
Marzyli o przełamaniu bariery 70 sekund, tymczasem...

- Już trzy
razy z rzędu chłopcy uzyskali wynik poniżej tej granicy. Bez trudu
biegają sztafetę w czasie 68-69 sekund - cieszy się opiekun drużyny
Andrzej Wajs. - Gdyby trochę "podkręcić” byłoby 67 sekund. A to
kapitalny rezultat!

Młodzi strażacy ćwiczą codziennie, a dwa
razy w tygodniu mają wyjazd do Kielc, by potrenować na bieżni
tartanowej. Otrzymali już profesjonalny sprzęt, w tym austriackie
hydronetki. I to właśnie Austriacy są głównym faworytem lipcowych
mistrzostw. Obok nich Chorwaci, Rosjanie.

- Taki jest układ
sił. W Austrii straż pożarna to prawie jak religia - zauważa z
uśmiechem Leon Mądry, sędzia międzynarodowy z Kościana, który został
zaproszony na obóz w Opatowie. O chłopcach z Nowego Korczyna wypowiada
się w samych superlatywach: - To bardzo dobra drużyna, ma naprawdę duże
możliwości. Widzę tych chłopaków w Szwecji na "pudle” - podkreśla. - A
jeśli pokonają tremę i trafią w "swój dzień”, mogą sprawić ogromną
niespodziankę!

PRACUJĄ NAD WARSEM
Niezależnie od
startu w zawodach, w Revinge każda z drużyn będzie musiała przygotować
prezentację artystyczną. Korczynianie pracują nad inscenizacją "Wars i
Sawa”. W rolę Warsa wcielił się Paweł Frania, ponieważ - jak uznali
koledzy - ma... największe powodzenie u dziewczyn. Sawę gra śliczna,
jasnowłosa góralka z Wróblówki.

Zgrupowanie w Opatowie potrwa do 4 lipca. Potem chłopcy wrócą do domów i kilka dni później wyjadą na mistrzostwa do Szwecji.






Adam Ligiecki

 źródło: Echo

 



https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=2125