Region: Spustoszenie po burzy 2007-06-22 18:40:47
Ponad dwadzieścia zgłoszeń o zalanych piwnicach i powalonych drzewach odebrali strażacy po nocnej burzy, która z czwartku na piątek przeszła nad regionem świętokrzyskim.
Telefony rozdzwoniły się po godzinie 20 w czwartek - powiedziała
Magdalena Porwet, rzecznik świętokrzyskiej straży – Najczęściej
interweniowaliśmy w powiatach jędrzejowskim, kazimierskim, staszowskim
i kieleckim.
Drzewo tarasujące jezdnię trzeba było usunąć w
Klimontowie w powiecie sandomierskim. W Sędziszowie strażacy
wypompowywali wodę z zalanego dworca kolejowego. Woda po ulewie zalała
również ulicę Klasztorną i budynek na ulicy Okrzei w Jędrzejowie.
W
Psarach w powiecie włoszczowskim podtopiona została piwnica domu, w
Piekoszowie w powiecie kieleckim garaż. Strażacy do wczoraj usuwali
nadłamane drzewa i konary, które zwisały na ulicami i budynkami. Takie
akcje prowadzili na ulicy 3 Maja w Skarżysku, w Chęcinach, w Sitkówce
Nowinach i na ulicy Toporowskiego w Kielcach.
W Grzybowie w
powiecie staszowskim trzeba było wyciągnąć bociana z gniazda na
drzewie, które pochyliło się nad budynkiem. Dwa drzewa trzeba było
usunąć z drogi w miejscowości Gunów Wilków w powiecie kazimierskim,
trzy z parkingu przy ulicy 11 Listopada i z placu przy szkole na ulicy
Chrobrego w Jędrzejowie. Strażacy mocowali również naderwane rynny i
blachy na kościołach na ulicy Mickiewicza w Staszowie i ulicy
Dobkiewicza w Sandomierzu.
(MPB)
źródło:  |
|
|