Remisem 1:1 (0:0) zakończył się mecz 15 kolejki świętokrzyskiej IV ligi pomiędzy MKS-em Busko-Zdrój, a Hetmanem Włoszczowa. Było to ostatnie spotkanie ligowe w rundzie jesiennej. Bramkę dla Zdroju zdobył Artur Ciepliński w doliczonym czasie gry.
W pierwszej części meczu, mimo kilku ciekawych akcji kibice
zgromadzeni na buskim stadionie bramek nie oglądali. Znakomitą okazję
miał Hubert Drej, który przelobował bramkarza z Włoszczowy, lecz obrońca
gości wybił piłkę z linii bramkowej. Dobrą okazję miał też Ciepliński,
który po dośrodkowaniu Pawła Bandury z prawej strony, uderza obok
słupka. Goście również szukali okazji na zmianę rezultatu lecz na drodze
stał buski bramkarz lub linia obrony. Pod koniec pierwszej połowy
Hubert Drej doznał kontuzji. W jego miejsce wszedł Piotr Rajca.
W
drugiej połowie dobra okazję na zdobycie bramki miał Ciepliński, który
po zagraniu Dytkowskiego znalazł się na pozycji sam na sam z bramkarzem
lecz sędzia dopatrzył się pozycji spalonej.W 77 minucie po dośrodkowaniu
w pole karne goście z Włoszczowy zdobyli bramkę i wyszli na
prowadzenie.
Chwilę później dobrą okazję na zdobycie bramki miał
także Piotr Rajca. Po faulu na Cieplińskim, Krzysztof Trela dośrodkował
piłkę w pole karne. Rajca strzałem głowa z 8 metrów trafił w bramkarza, a
dobitka Fudalewskiego powędrowała nad poprzeczką.
W doliczonym
czasie gry buska drużyna wykonywała stały fragment gry. Po wrzutce Treli
w pole karne, Kosela przedłuża piłkę głową do której z za pleców
obrońców dochodzi Artur Ciepliński i wślizgiem wpycha piłkę do siatki
ratując punkt dla Zdroju.
Źródło: http://zdrojbusko.futbolowo.pl/