Kazimierza odpowiada na apel ministra Giertycha: 'tak' dla bezpieczeństwa, 'nie' dla przemocy w szkole.
Kazimierza Wielka jest pierwszą gminą w powiecie, która zdecydowała się
zatrudnić pedagoga szkolnego. Wiążące decyzje w tej sprawie zapadły
podczas sesji Rady Miejskiej. Pedagog rozpocznie pracę 1 września 2007
roku.
Także uczniowie kazimierskiego gimnazjum będą mieć od nowego roku pedagoga szkolnego. (A. Ligiecki)
DOROŚLI CZY... JESZCZE NIE
O tym, czy
takie stanowisko jest potrzebne, radni nawet nie dyskutowali. W zgodnej
opinii, zatrudnienie pedagoga ma w znaczący sposób poprawić
bezpieczeństwo w placówkach oświatowych. Ma to również związek z
ogłoszonym przez ministra edukacji Romana Giertycha programem "Zero
tolerancji dla przemocy w szkole”.
- Głównym partnerem w pracy
pedagoga będzie uczeń, a w szczególności uczeń szkół gimnazjalnych.
Pedagog szkolny będzie też służył pomocą dla wychowawców klas w
rozpoznawaniu indywidualnych potrzeb uczniów, analizowaniu przyczyn
trudności wychowawczych - mówi Henryk Chałuda, dyrektor Zespołu
Ekonomiczno-Administracyjnego Szkół.
Podziela
to zdanie Halina Opilska, szefowa kazimierskiego oddziału Związku
Nauczycielstwa Polskiego. - Tak, związek w pełni popiera decyzję o
powołaniu pedagoga. Szczególnie w naszych dwóch gimnazjach. A więc tam,
gdzie młodzież nie wie, czy... jest już dorosła czy jeszcze nie -
obrazowo ujęła ten problem pani prezes podczas sesji, dodając: - Ważne
żeby to był nauczyciel z kwalifikacjami. Ale takimi prawdziwymi, nie
"na papierze”.
NA RAZIE SPEKULACJE
Uchwałę w sprawie
powołania pedagoga szkolnego Rada Miejska zatwierdziła jednogłośnie.
Wiadomo, że będzie on pracował w szkołach podstawowych i gimnazjach.
Bazą ma być kazimierskie Publiczne Gimnazjum Samorządowe numer 1.
Jeśli
chodzi o kandydatury, w kuluarach pada jedno nazwisko. Podobno
"pewniaka”, na 100 procent. - To tylko spekulacje - ucina dyrektor
Chałuda. - Nazwisko pedagoga szkolnego podamy pod koniec sierpnia.
Nie
ma natomiast różnicy zdań jeśli chodzi o pensum. Choć Karta Nauczyciela
nie określa tego jednoznacznie, kazimierski pedagog będzie pracował w
wymiarze 26 godzin tygodniowo. Wniosek taki został już zaopiniowany
pozytywnie przez świętokrzyskiego kuratora oświaty.
- Pedagog
szkolny będzie opłacany z subwencji oświatowej, jaką gmina otrzymuje z
budżetu centralnego - wyjaśnił na sesji burmistrz Adam Bodzioch. Ile
może zarabiać? O tym nie mówiono, lecz zdaniem ludzi "z branży”, taki
etat to wydatek rzędu 35 tysięcy złotych rocznie (brutto).
POWIAT NIE MA KASY
Co
ciekawe, pedagoga szkolnego nie ma w żadnej ze szkół średnich powiatu
kazimierskiego. Choć mamy tam do czynienia z młodzieżą w szczególnie
trudnym wieku. A skala potencjalnych problemów jest znacznie większa.
-
Dlaczego? Na ten moment nie było potrzeby zatrudniania pedagoga w
naszych szkołach. Nie bez znaczenia są również kwestie finansowe -
przyznaje Wojciech Kałat, naczelnik Wydziału Edukacji starostwa. - Po
prostu nie mamy na to pieniędzy.
Adam Ligiecki
źródło: 