Pijany zjechał z drogi
2015-09-16 14:34:10

W miniony piątek 30- letni mężczyzna trafił do szpitala po tym jak jadąc motocyklem w stanie nietrzeźwości wjechał w przydrożny nasyp. Za kierowanie pojazdem mechanicznym w tym stanie grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności.


Do zdarzenia doszło w miejscowości Tomaszów, gdzie jeden z kierowców zauważył w lusterku swojego samochodu, jak jadący za nim motocyklista nagle zjeżdża z drogi w przydrożny nasyp. Chcąc udzielić ofierze zdarzenia pomocy zbliżył się do miejsca, gdzie leżał motocykl, a wtedy jego kierowca zaczął uciekać. Zdumieni świadkowie zajścia szybko go ujęli. Wówczas zorientowali się, co było przyczyną uderzenia w nasyp, a potem niespodziewanej ucieczki poszkodowanego. Mężczyzna słaniał się na nogach, a z jego ust czuć było woń alkoholu.

pijany_kierowca.jpg

Przybyłym na miejsce policjantom kierujący odmówił wszelkiej współpracy. Nie chciał także poddać się badaniom lekarskim. Myślał zapewne, że takie zachowanie pomoże mu uniknąć odpowiedzialności za kierowanie w stanie nietrzeźwości. Na niewiele się to zdało, bo policjanci szybko ustalili, że przestępca drogowy to 30 – letni mieszkaniec Michałowa. W szpitalu, gdzie też początkowo  stawiał opór, mundurowi poddali go badaniu na stan trzeźwości. Pierwsze wyniki wskazywały, że miał wówczas ponad dwa promile w wydychanym powietrzu. Szczegółowe wyniki będą znane po zbadaniu  pobranej próbki krwi. Krnąbrny kierowca, który za nim zgodził się na wykonanie niezbędnych badań, próbował niszczyć wyposażenie Izby Przyjęć, pozostał w szpitalu. Policjanci natomiast już prowadzą czynności zmierzające do wyjaśnienia okoliczności całego zajścia i udziału w nim 30 – latka. Za kierowanie motocyklem w stanie nietrzeźwości kodeks karny przewiduje karę do 2 lat pozbawienia wolności.

Opr. D.S
Źródło: KPP Pińczów






https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=20290