20 sierpnia, około godziny 18.30, na trasie Gnojno – Bronina, w lesie pomiędzy miejscowościami Maciejowice i Palonki, doszło do zaprószenia ognia w wyschniętej leśnej ściółce.
Prawdopodobną przyczyną był niedopałek papierosa, rzucony z przejeżdżającego samochodu, lub ogniskująca promienie słoneczne butelka z pozostawionego worka ze śmieciami.
Na miejscu zatrzymywały się kolejno samochody, a ich kierowcy bezzwłocznie powiadomili straż pożarną i w większości usiłowali za pomocą gaśnic oraz gałęzi zagasić rozprzestrzeniające się płomienie.
Błyskawicznie, bo po około dziesięciu minutach pojawili się strażacy z OSP Balice, którzy rozpoczęli polewanie ściółki i gaszenie ognia przy pomocy tłumic. Chwile potem dotarła jednostka z PSP Busko, przejmując akcję gaśniczą. Na miejsce dotarła również załoga z OSP Gnojno. Szybka, profesjonalna akcja załóg straży pożarnej skutkowała opanowaniem a następnie zagaszeniem ściółki oraz kilku zajmujących się płomieniami drzew. Strażacy dokładnie zabezpieczyli pogorzelisko, w taki sposób by wiatr nie wzniecił od nowa płomieni.
Ta sytuacja pokazała ciemną i jasną stronę ludzkiej natury. Ciemną – wyrzucanie niedopałków papierosów, pozostawianie śmieci w lesie, które przy upale i wietrznej pogodzie mogą stać się zarzewiem pożarów. Bezmyślność w okresie długotrwałej suszy, niejednokrotnie staje się przyczyną pożarów w lasach. Nadzieję budzi brak obojętności przejeżdżających osób. W ciągu minuty zatrzymały się trzy auta. Każdy kierowca starał się pomóc. Nie sposób nie zauważyć błyskawicznej akcji strażaków, którzy zawsze są tam gdzie ich najbardziej potrzeba i słusznie cieszą się znacznym zaufaniem społeczności.
/Łukasz Chodór/