Region: Lekarze odchodzą z pracy 2007-06-11 16:39:46
Pierwsze wymówienia lekarzy z pracy stały się faktem.
Wczoraj złożyli je lekarze z Kielc i Końskich. A to oznacza, że za trzy
miesiące, w niektórych nawet bardzo ciężkich i nagłych wypadkach, gdzie
decydują minuty, pomocy będzie musiał szukać w Warszawie czy Krakowie.
-
Rubikon został przekroczony – tymi słowami determinację lekarzy
określił goszczący wczoraj w Kielcach i w Końskich Tomasz Underman z
zarządu krajowego Komitetu Strajkowego. – Nie mamy innego wyjścia, jak
składać wymówienia z pracy. Bardzo długo czekaliśmy na prawdziwe
negocjacje z rządem. Nie doczekaliśmy się. Dlatego odchodzimy i mówimy:
dziękujemy za pracę za taką płacę.
Sytuacja w regionie
świętokrzyskim staje się coraz bardziej dramatyczna. Wczoraj
wypowiedzenia z pracy złożyło 55 specjalistów ze szpitala wojewódzkiego
Kielcach i 65 ze szpitala w Końskich. Dziś i w najbliższych dniach
dołącza do nich między innymi lekarze ze Świętokrzyskiego Centrum
Onkologii, Świętokrzyskiego Centrum Matki i Noworodka w Kielcach,
szpitala powiatowego w Chmielniku.
- I na tym nie zakończy się
ta lista – stwierdził Robert Sarna, przewodniczący Regionu
Świętokrzyskiego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy. – Mamy
sygnały, że do składania wymówień są przygotowani koledzy z piętnastu
świętokrzyskich lekarzy.
Za trzy miesiące może się więc okazać,
że pacjenci będą szukać pomocy poza województwem świętokrzyskim. Nawet
ci z urazami głowy i kręgosłupa najbliższy szpital będą mieli w
Krakowie lub pod Warszawą. Może być tez problem z przyjmowaniem porodów
i leczeniem onkologicznym.
/bas/
źródło:  |
|
|