Najbiedniejsi dostaną 50 zł na szkolny mundurek
2007-06-11 10:14:04

50 złotych na kupno szkolnego mundurka dostaną dzieci z najbiedniejszych rodzin. W województwie świętokrzyskim z tej pomocy może skorzystać około 100 tys. uczniów.



Rozporządzenie Rady Ministrów w tej sprawie jest gotowe, czeka tylko na
podpis premiera. Mówi o tym, że uczniowie szkół podstawowych i
gimnazjów pochodzący z najuboższych rodzin (o dochodach nie
przekraczających 351 zł na jedną osobę w rodzinie) otrzymają
jednorazowo 50 zł na zakup jednolitego stroju.



pieniadze_na_mundurek1.jpg
Uczniowie Szkoły Podstawowej w Pielgrzymowicach chodzą w mundurkach przypominających dżinsowe kurteczki








Fot. Grzegorz Celejewski / AG

 



Chodzenie do szkoły w mundurkach ma być obowiązkowe w polskich
podstawówkach i gimnazjach od września tego roku. W szkołach trwają
obecnie dyskusje nad wyborem modelu, a - jak wynika z rozmów z
rodzicami - największe znaczenie przy tym ma cena mundurków. - Decyzja
o przeznaczeniu pieniędzy na sfinansowanie zakupu jednolitego stroju
dla dziecka odbiera argument tym, którzy narzekali, że to zły pomysł,
bo nie będzie ich stać na zakup mundurka - mówi Janusz Skibiński,
świętokrzyski kurator oświaty.



W naszym województwie, które należy do najbiedniejszych w kraju, skala
tej pomocy może być bardzo duża. W ubiegłym roku 141 tys.
świętokrzyskich uczniów (podstawówek, gimnazjów i szkół
ponadgimnazjalnych) otrzymywało tzw. wyprawkę na rozpoczęcie roku
szkolnego. - Pieniądze na zakup mundurka będą dla takich
najbiedniejszych rodzin na pewno znacznym wsparciem - podkreśla Joanna
Janiszewska-Bujała, dyrektorka wydziału polityki społecznej Urzędu
Wojewódzkiego.



Wnioski o sfinansowanie zakupu mundurka należy składać w szkole, w
której dziecko będzie się uczyć w nowym roku. Mogą to robić rodzice,
nauczyciele lub pracownicy socjalni. Terminy składania wniosków ustalą
wójtowie, burmistrzowie i prezydenci miast. - Czekamy na wejście
rozporządzenia w życie. Zaraz potem będziemy zbierać wnioski, aby
sprawę załatwić jeszcze w czerwcu - zapowiada Sławomir Kopacz, wójt
gminy Bieliny.



Pozostaje jeszcze kwestia przekazania pieniędzy. Projekt rozporządzenia
mówi, że pieniądze na zakup mundurka będą wypłacać dyrektorzy szkół
bezpośrednio do rąk rodziców, gdy na przykład pieniądze za podręczniki
rodzice uzyskują dopiero po okazaniu paragonów poświadczających, że
takich zakupów dokonali. To rodzi obawę czy 50 zł zostanie wydane
zgodnie z wolą ustawodawcy. - Dobrze byłoby, gdyby przy sfinansowaniu
zakupu mundurków obowiązywała taka zasada jak przy podręcznikach. Wtedy
mielibyśmy gwarancję, że cel zostanie zrealizowany - przyznaje wójt
Kopacz. Dodaje, że mimo to raczej nie powinno dochodzić do zmarnowania
pieniędzy. - Pracownicy gmin, nauczyciele mają bardzo dobre rozeznanie
wśród swoich podopiecznych i na pewno będą w stanie zadbać, by
spożytkowali pieniądze zgodnie z przeznaczeniem - przekonuje.



Czy "rządowe" 50 zł wystarczy na porządny mundurek? - Na pewno. Nasze
najdroższe mundurki dla gimnazjalistów kosztują 45 zł. Za taką cenę
sprzedajemy tuniki dla dziewczyn i kamizelki dla chłopców, z wymiennymi
kołnierzykami i z dobrej jakości tkaniny - mówi Robert Olszewski,
właściciel jędrzejowskiej firmy odzieżowej Modema.






Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce

 źródło:Gazeta




https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=2004