Włoszczowa: Miejska pływalnia bardziej realna
2007-06-08 18:03:36

Powołano już komisję w gminie Włoszczowa, która wybierze miejsce budowy przyszłego basenu.


Ma kosztować około 15 milionów złotych. Bez zdobycia pieniędzy z
zewnątrz na tę inwestycję burmistrz czarno widzi realizację tego
zadania. Niemal pewne jest także to, że włoszczowskiemu samorządowi nie
uda się wybudować pływalni w całości podczas tej kadencji.

wloszczowa_miejskaplywalnia1.jpg 
W_plywalnia - W pobliżu
stadionu Ośrodka Sportu i Rekreacji wytypowano dwa miejsca, gdzie
mogłaby powstać przyszła pływalnia. (R. Banaszek)

DOŁOŻYLI 80 TYSIĘCY


Budowa krytej pływalni we Włoszczowie była
sztandarowym hasłem wyborczym obecnego burmistrza Bartłomieja
Dorywalskiego, który za punkt honoru postawił sobie wybudowanie takiego
obiektu w mieście, na który mieszkańcy czekali od lat. W tegorocznym budżecie gminy
przeznaczono 100 tysięcy złotych na opracowanie dokumentacji
technicznej na budowę krytej pływalni i skateparku dla dzieci i
młodzieży (50 tysięcy na pływalnię i tyle samo na skatepark). Jednak
okazało się, że to za mało. Na ostatniej sesji radni miejscy zgodzili
się, żeby dołożyć do tej kwoty dodatkowe 80 tysięcy złotych, które
zostaną przeznaczone na opracowanie projektu skateparku, natomiast 100
tysięcy na pływalnię.



KOMISJA WSKAŻE MIEJSCE


W studium uwarunkowania przestrzennego gminy
zaproponowano już kilka miejsc, gdzie miałaby powstać przyszła kryta
pływalnia. Są to między innymi dwa tereny przy stadionie (między
boiskiem a działkami oraz po przeciwnej stronie drogi powiatowej), obok
placu I Liceum Ogólnokształcącego oraz na terenie Zespołu Placówek
Oświatowych numer 2 przy ulicy Różanej. Z tych miejsc wybrane zostanie
jedno. Zajmie się tym powołana ostatnio pięcioosobowa komisja do spraw
budowy krytej pływalni, na czele z wiceprzewodniczącym Rady Miejskiej
Andrzejem Kiedrzynkiem. Oprócz wskazania lokalizacji basenu komisja
gminna ma również wskazać źródło finansowania tej inwestycji.



SKATEPARK JESZCZE W TYM ROKU?


Skatepark może, ale nie musi powstać jako kompleks z
pływalnią przy zaproponowanych wcześniej miejscach. Zdaniem burmistrza,
najlepszym miejscem na jego usytuowanie byłyby okolice hali Ośrodka
Sportu i Rekreacji przy ulicy Wiśniowej. W przeciwieństwie do pływalni,
która nie wiadomo czy będzie miała szanse powstać jeszcze w tej
kadencji, skatepark może zostać wybudowany jeszcze w tym roku (jak mówi
burmistrz - nawet w ciągu dwóch miesięcy). Zajmie się tym powołana Rada
Sportu. - Z basenem nie jest już takie hop-siup. Może być realizowany
przez wiele lat - mówi Bartłomiej Dorywalski.



BEZ POMOCY GMINA NIE DA RADY


- Obejrzałem już kilka pływalni w województwie.
Koszt budowy takiego obiektu to około 15 milionów złotych. Będziemy
ubiegać się o te środki, bo sami nie jesteśmy w stanie udźwignąć tak
kosztownego zadania. Na wkład własny w wysokości 3,5 miliona złotych
będziemy mieć pieniądze. Jeśli nie pozyskamy środków z zewnątrz, to
czarno widzę realizację tego zadania - twierdzi burmistrz Włoszczowy.

Co
do spraw technicznych, a więc jak miałaby wyglądać przyszła pływalnia,
włodarz miasta nie chce się jeszcze wypowiadać. - Chciałbym tylko, żeby
niecka basenu była wykonana ze stali nierdzewnej. Jak już robić, to
dobrze. Żywotność takiej niecki wynosi 30 lat. To byłaby świetna sprawa
- uważa burmistrz Dorywalski. - W tej kadencji na pewno rozpoczniemy
prace związane z budową basenu, ale czy wybudujemy go, trudno
powiedzieć - przyznaje włodarz.






Rafał Banaszek

 źródło: Echo




https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=1992