Podejrzani o włamania wpadli u nas 2007-06-04 13:42:02
Podejrzani o serię włamań w południowej Polsce już aresztowani przez policjantów z Kazimierzy Wielkiej.
 Jedna z trzech tymczasowo aresztowanych osób. Policjanci zapowiadają kolejne zatrzymania. (policja) O to, że mogli popełnić nawet 40 włamań na terenie Świętokrzyskiego, Podkarpacia i Małopolski, podejrzewani są trzej mieszkańcy okolic Dąbrowy Tarnowskiej, zatrzymani przez policjantów z Kazimierzy Wielkiej.
Nocą pod koniec ubiegłego tygodnia rabusie obcięli kłódki i dostali się na teren stacji paliw w gminie Opatowiec. Uruchomili dystrybutory i zaczęli tankować ciężarowego DAF-a, którym podjechali. Do zabrania przygotowali kosiarki i piły. Nie zabrali niczego, bo na miejsce przyjechali policjanci. Stróże prawa po pościgu, wspomagani przez kolegów z powiatu buskiego, zatrzymali jednego z podejrzewanych - 31-latka z okolic Dąbrowy Tarnowskiej.
TYSIĄC LITRÓW PALIWA - Okazało się, że DAF, do którego z dystrybutora przybysze nalali już tysiąc litrów paliwa, został kilka dni wcześniej skradziony w Tarnowie - opowiada Krzysztof Skorek z zespołu prasowego świętokrzyskiej policji.
Kazimierscy stróże prawa nie poprzestali na zatrzymaniu jednej osoby. Pojechali w rodzinne strony 31-latka i przywieźli stamtąd dwóch kolejnych podejrzanych: 30-letniego brata schwytanego wcześniej mężczyzny oraz ich 37-letniego kompana.
ŁUPY Z WŁAMAŃ - Podczas przeszukań odnaleźli łupy warte 10 tysięcy złotych. Podejrzewamy, że mogły pochodzić z około 40 kradzieży i włamań dokonanych na terenie Świętokrzyskiego, Podkarpacia i Małopolski - mówi Krzysztof Skorek.
Rodzinną grupę interesować miały stacje paliw, składnice materiałów budowlanych, sklepy. Cała trójka zatrzymanych została tymczasowo aresztowana, policjanci zapowiadają jednak, że to nie koniec sprawy. W planach mają zatrzymania kolejnych osób.
Michał Nosal źródło: 
|
|
|