W czwartek Zdrój zagra w Staszowie 2015-06-03 13:03:09
Po huśtawce emocji jakim był niedzielny mecz ze Skałą Tumlin, buski MKS jedzie do Staszowa, aby walczyć o punkty z miejscową Pogonią. Martwią kontuzje i wołający o "pomstę do nieba" brak skuteczności. Czy uda się wrócić ze zdobyczą punktową? O tym dowiemy się w czwartek.
Na 100% nie zagra Karol Armata, a pod znakiem zapytania stoi występ braci Charygów, Tomasza Małoty, Jakuba Dytkowskiego, Kamila Koseli. Niełatwą decyzję będzie musiał podjąć trener Jagodziński w kwestii obsady naszej bramki. Ostatnie interwencje Jakuba Gadawskiego to przeplatanka tych z górnej półki i tych o których chcielibyśmy szybko zapomnieć.
Nasz przeciwnik zajmuje wysokie piąte miejsce w tabeli. Jest to dobry zespół, ale grający w kratkę. Miejmy nadzieję, że 4 czerwca nie będą w najlepszej dyspozycji.
"W tym momencie mamy w zespole tzw. szpital, pozostało nas niewielu zdolnych do gry zawodników. W najbliższym meczu musimy wspiąć się na wyżyny swoich możliwości, aby dalej liczyć się o utrzymanie w IV lidze. W kolejnym meczu szanse dostaną młodzi zawodnicy – czy ją wykorzystają czas pokaże. Ja ze swojej strony zapewniam, że będę walczył do końca" - powiedział czołowy obrońca Zdroju Kamil Kolanowski
Skład na mecz pozostaje niewiadomą.
Źródło: zdrojbusko.futbolowo.pl
|
|
|