Atak terrorystów, pięciu rannych i ponad półtorej godziny zmagań prawie 300 strażaków, policjantów i ratowników. Ale spokojnie, to tylko ćwiczenia.
Obserwatorzy ćwiczeń oglądali sceny wprost wyjęte z porządnego
kryminału. Na terenach elektrowni w Połańcu odbyły się największe w tym
roku wojewódzkie ćwiczenia manewrowe pod kryptonimem "Połaniec 2007”.
Negocjacje i brawurowa akcja antyterrorystów, którzy poradzili sobie z napastnikami. (M. Jarosz)
Tuż
po godzinie 11 dochodzi do wybuchu w przepompowni mazutu. Powstaje
pożar. W wyniku wybuchu ranny zostaje jeden z pracowników, który w tym
czasie znajduje się na setnym metrze komina. Zatrzymany zostaje jeden z
terrorystów, który mówi że na terenie zakładu jest kilka ładunków
wybuchowych. Rozpoczyna się wyścig z czasem. Specjalnie wyszkolone psy
penetrują każdy metr, tymczasem pozostali napastnicy barykadują się w
pomieszczeniu wagi dla samochodów ciężarowych i biorą zakładników.
Marcin Jarosz
źródło: 