Remis młodzików młodszych z Orlętami Kielce
2015-04-20 10:21:33

W sobotnie popołudnie swój drugi mecz rozegrała drużyna młodzików młodszych grupa finałowa - o mistrzostwo województwa. Podopieczni Grzegorza Załęckiego rozegrali spotkanie z Orlętami Kielce. Spotkanie zakończyło się remisem 1:1 (1:1).


Sobotnie spotkanie rozegrano na bocznej murawie buskiego stadionu. Pierwsza połowa meczu rozpoczęła się od naszych ataków chcieliśmy wykorzystać atut swojego boiska. Goście ograniczali się do ataków głównie lewą stroną boiska, które były przerywane przez naszych dobrze w tym dniu dysponowanych obrońców. Zagraliśmy w optymalnym ustawieniu, które będzie modyfikowane w trakcie gry aby w sposób płynny przechodzić z gry defensywnej do ofensywnej narzucając przeciwnikowi swój styl gry.

mlodziki2.jpg

W połowie pierwszej części meczu (17 minuta) Filip Powroźnik przesunął się z piłką do przodu i z prawej strony dośrodkował w pole karne gdzie Kacper Załęcki zdobył bramkę, która była konsekwencją naszej coraz śmielszej gry w ataku. Ta bramka uskrzydliła naszych młodych piłkarzy, którzy coraz śmielej zaczęli atakować bramkę rywali - uderzali Olek Szumilas i Miłosz Jabłoński a z bocznych sektorów próbowali Franek Jabłoński i Szymek Bomba. Niestety w jednej z ostatnich akcji I połowy meczu strzał z naszej prawej strony boiska odbił nasz bramkarz a dobitka okazała się skuteczna. Chłopcy jeszcze sygnalizowali, że zawodnik który strzelił bramkę był na spalonym ale sędzia mimo naszych uwag bramkę uznał - niestety.

Drugą część meczu pomimo gry pod wiatr rozpoczęliśmy w wielkim animuszem i stworzyliśmy kilka dogodnych sytuacji do strzelenia gola. I tak po dobrze rozegranej akcji w 37 minucie po lewej stronie boiska Franek Jabłoński minął rywala i dośrodkował do będącego w polu karnym Kacpra Załęckiego, którego strzał w ostatniej chwili został zablokowany przez jednego z obrońców. Następnie w 40 minucie meczu strzałem za pola karnego starał się zdobyć prowadzenie Miłosz Jabłoński ale strzał okazał się niecelny. Po kilku minutach doskonałą okazję po podaniu od Kacpra miał Olek Szumilas ale niestety jego strzał na bramkę okazał się minimalnie niecelny gdyż piłka w ostatnim momencie na nierównej murawie boiska mu podskoczyła. Próbowaliśmy jeszcze zagrozić bramce rywali z rzutów wolnych (uderzał Olek Szumilas, Filip Powroźnik i Miłosz Jabłoński) Goście w tej części meczu groźnie atakowali głównie z stałych fragmentów gry (3 rzuty wolne i 4 rzuty rożne) jednak najlepszą sytuację mieli gdy nasz bramkarz po podaniu od obrońcy źle przyjął piłkę (kolejny raz nierówna murawa boiska dała o sobie znać) a nabiegający zawodnik Orląt nie trafił do naszej bramki - na szczęście!

Kolejny raz okazało się, że akcje i prowadzenie gry na nierównym boisku wymaga niezwykłych umiejętności technicznych, zarówno nasi piłkarze jak również przeciwnicy mieli olbrzymie trudności z opanowaniem piłki, która raz po raz podskakiwała na nierównej płycie bocznego boiska. Prowadzone akcje były chaotyczne a sami zawodnicy skupiali się na opanowaniu piłki, która ciągle zmieniała swoje położenie. Zarówno goście, jak i nasi zawodnicy byli zaskoczeni tym, że murawa jest nie zwałowana pomimo tego, że walec znajduje się tuż obok na obiekcie. Oprócz skoszonego boiska ci mali adepci futbolu potrzebują nade wszystko aluminiowych bramek przenośnych i przede wszystkim równego zwałowanego boiska.

Kolejny mecz już w sobotę!

Skład: Franciszek Stefański - Bartosz Kralka, Szymon Boś, Miłosz Jabłoński, Filip Powroźnik, Franciszek Jabłoński, Kacper Załęcki, Szymon Bomba, Aleksander Szumilas oraz Karol Stępień, Filip Sikora, Filip Woźniak, Filip Jedynak, Wiktor Jedynak Wiktor Błaszczyk, Jakub Witczak, Karol Makówka.

Źródło: zdrojbusko.futbolowo.pl




https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=19215