Taki jeden mokry dzień 2015-04-06 10:04:01
Poniedziałek wielkanocny, zwany też śmigusem-dyngusem, to chyba najbardziej wesoły dzień świąteczny w roku. Tylko wtedy można bezkarnie oblać drugą osobę wodą i nie ponieść z tego powodu żadnych konsekwencji.
Niedziela wielkanocna to spokojny, uroczysty dzień, który spędzamy w domu wspólnie z rodziną, dzieląc się święconką z koszyczka i składając życzenia. Natomiast poniedziałek wielkanocny jest dniem zupełnie innym. To jedyne święto, które obchodzimy w tak wyjątkowy sposób.
Lany poniedziałek wywodzi się z tradycji pogańskich. Polewanie wodą było wyrazem radości z powodu odejścia zimy. Oblewano przede wszystkim młode dziewczęta. Panna, której nie oblano bądź nie wychłostano, czuła się zaniepokojona, gdyż oznaczało to brak zainteresowania ze strony kawalerów i perspektywę staropanieństwa.
Do XV wieku dyngus i śmigus były dwoma odrębnymi zwyczajami. Istotą śmigusa było smaganie rózgami po nogach, natomiast dyngus polegał na oblewaniu wodą i zbieraniu datków, stanowiących wielkanocny okup. Dziś obydwa pojęcia odnoszą się do lanego poniedziałku.
Źródło: wrota-swietokrzyskie.pl
|
|
|