25 marca 2015 r., po południu policjanci z Buska-Zdroju otrzymali informację o zaginięciu 27-latka. Ze zgłoszenia wynikało, że mężczyzna jest zdesperowany i ma myśli samobójcze. Najbliższa rodzina obawiała się o jego zdrowie i życie. Policjanci wraz ze strażakami natychmiast przystąpili do poszukiwania desperata.
Policjanci otrzymali wczoraj zgłoszenie
od jednej z mieszkanek Buska-Zdroju, że ta jest zaniepokojona
zachowaniem swojego partnera. Zgłaszająca mówiła, ze 27-latek wyszedł z
domu około południa, nie wziął ze sobą telefonu, był w złym nastroju. Z
jego zachowania wywnioskowała, że dzieje się z nim coś niedobrego,
obawiała się, że może popełnić samobójstwo. Około godziny piętnastej o
swoich obawach poinformowała policjantów.
W trosce o życie i zdrowie 27-latka, policjanci wraz ze strażakami natychmiast przystąpili do
poszukiwań mężczyzny. Po godz. 18, służby ratunkowe biorące
udział w poszukiwaniach, odnalazły zaginionego. Znajdował się on w
kompleksie leśnym w północnej części Buska-Zdroju. Mężczyzna był
pokaleczony. Po udzieleniu mu pierwszej pomocy, został oddany pod opiekę
lekarza.
Połączone siły policyjno – strażackie,
szybko odnalazły zaginionego mężczyznę. Dzięki szybkiemu i
profesjonalnemu działaniu służb ratunkowych, po raz kolejny udało się
uniknąć tragedii.
Opr. TP / KPP w Busku-Zdroju