Z wielką pompą, wodą święconą i szampanem - otwarto odrestaurowaną basztę w Kazimierzy Wielkiej.
Świadkami tej uroczystości było ponad 200 osób, w tym liderzy kazimierskich samorządów. Po przecięciu biało-czerwonej wstęgi wieżę poświęcił proboszcz Janusz Mularz. Symbolicznego chrztu szampanem dokonał burmistrz Adam Bodzioch. Z tym, że półtoralitrowa butla markowego trunku, mimo kilkakrotnych uderzeń o kamienny mur... nie pękła. Sytuację uratował dyrektor Kazimierskiego Ośrodka Kultury Aleksander Zwolański, który sięgnął po najprostszy sposób. Po prostu - odkorkował butelkę i polał basztę obfitą pianą.

Później tłumy zwiedzały "okrąglaka”, w tym wystawę historii hymnów, ekspozycję etnograficzną oraz wystawę fotografii. A kto miał jeszcze ochotę pokonać strome schody i wdrapał się na samą górę, w nagrodę mógł podziwiać z tarasu panoramę miasta.
Zabytkowa baszta na starówce liczy sobie 107 lat i waży - bagatela - ponad 40 ton. Jej remont kosztował 400 tysięcy złotych, choć znaczną część kosztów pokryła dotacja z funduszy Unii Europejskiej. Kazimierski "okrąglak” jest teraz jedną z największych atrakcji turystycznych Ponidzia.
źródło: 