Strumień euro dla Sielca 2007-05-08 14:12:26
Rolnicy spod Skalbmierza ruszają z budową superhali do obróbki warzyw. To pierwszy taki obiekt na Ponidziu.
Ponad 2 miliony złotych ma kosztować budowa nowoczesnego obiektu Spółdzielni Producentów Warzyw i Owoców w Sielcu Kolonii koło Skalbmierza. Rolnicy ubiegają się o duże pieniądze z Unii Europejskiej. To pierwszy tego rodzaju projekt na Ponidziu. O europejskim standardzie, na miarę XXI wieku.
HALA, CHŁODNIE, MAGAZYNY
Na 50-arowej działce - zaraz przy wjeździe do Sielca, przy drodze wojewódzkiej nr 770 - stanie obiekt magazynowo-biurowy, o powierzchni blisko 1300 metrów kwadratowych i wysokości pięciu metrów. Główną jego część zajmuje hala, wyposażona w urządzenia o dużej wydajności. Będzie się tu odbywało się mycie i przygotowanie warzyw do sprzedaży. W budynku znajdą się także sortownia, pakownia warzyw gruntowych, chłodnie oraz pomieszczenia biurowe.
 W tym miejscu stanie hala z magazynami - pokazuje Mirosław Fucia, prezes spółdzielni producentów z Sielca Kolonii. (A. Ligiecki) - Obecnie trwają prace związane z projektowaniem. Planujemy je zakończyć wraz z uzyskaniem pozwolenia na budowę, w pierwszej połowie tego roku. Jednocześnie przygotowywana jest aktualizacja planu dochodzenia do uznania przez grupę, w którym zapisano kolejne etapy budowy i adaptacji obiektu - mówi prezes spółdzielni Mirosław Fucia, zarazem przewodniczący kazimierskiej Rady Powiatu.
Plan musi zostać zatwierdzony wcześniej przez marszałka województwa oraz świętokrzyski oddział Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Jeśli stanie się to przed 1 lipca, w drugiej połowie roku może ruszyć budowa.
BĘDZIE DROŻEJ
Spółdzielnia z Sielca jest pierwszą tego typu organizacją rolników w regionie świętokrzyskim. Powstała w 2004 roku, a zyski wypracowane podczas dwóch lat wspólnego działania mają stanowić podstawę finansowania inwestycji. Choć wiadomo, że własnych pieniędzy nie wystarczy i trzeba będzie zaciągnąć kredyt.
Prezes Fucia ma gotową strategię działania, z wykorzystaniem funduszy z zewnątrz. - Takie obiekty widziałem w Niemczech, niedaleko Hannoweru. Naszą budowę planujemy na pięć lat, a po zakończeniu każdego etapu zamierzamy składać wniosek o zwrot kosztów - wyjaśnia. - Naprawdę jest się o co ubiegać, bowiem unijne refinansowane wynosi 75 procent poniesionych kosztów netto.
Wartość zadania planowano pierwotnie na 2 miliony złotych. Biorąc poprawkę, związaną ze stale rosnącymi cenami materiałów budowlanych, należy jednak liczyć się, że koszty mogą wzrosnąć nawet do 2,5 miliona.
W JEDNOŚCI SIŁA
Gmina Skalbmierz nie od dzisiaj nazywana jest "zagłębiem warzywniczym” na Ponidziu. Rolnicy z Sielca postanowili połączyć swoje siły, by sprostać wymaganiom rynku. - Jeśli gospodarujący na małych powierzchniach utworzą jedno, wspólne gospodarstwo, będzie ono zdolne do konkurowania z innymi, dużymi. To szansa, by osiągnąć unijne standardy - podkreśla Mirosław Fucia. - W sektorze warzywnym bywa z tym różnie. Ale i ten dział polskiego rolnictwa, wcześniej czy później musi być uregulowany.
Adam Ligiecki źródło: 
|
|
|