Zbliża się czas obietnic, zanęceń, prowokacji, manipulacji, przyrzeczeń, zapewnień, zastraszeń, pogróżek i... znowu obietnic. Parę zgranych piosenek powtarza się co cztery lata. Zebrałam kilka stosowanych i zależnych od osobowości kandydatów, ich charakteru i etyki postępowania w życiu. Jakiekolwiek podobieństwo do osób rzeczywistych jest całkowicie przypadkowe.
1.Program „Obiecanki-cacanki”
Najłatwiej jest obiecać, że zrobię, załatwię, zbuduję, wymyślę, że od jutra będziecie młodzi, bogaci i zdrowi. Jak mawia mój przyjaciel „Nikt Wam tyle nie da, ile ja Wam obiecam” Jak mnie poprzesz to praca na talerzu dla całej rodziny, stanowiska do wyboru. Worek obietnic wyborczych jest pojemny jak ocean.
Program „Strasz - zawsze ktoś się przestraszy”
Jeżeli nie poprzesz... to - stracisz pracę, nie zatrudnimy syna, córka nie zda egzaminu, żonę zwolnimy. Dobrze też sprawdza się straszenie kontrkandydatem - „jak wygra, to wszystkich zwolni” .
Program ”To ja to wszystko zrobiłem/łam/”
To ja wymyśliłem/łam/ i chcę realizować strategię rozwoju gminy. To nic , że stara strategia powstała przed poprzednimi wyborami a nowej jeszcze nie ma. Kto to zauważy.
To ja zbudowałem/łam/ wszystko. Zapomniałem/łam/ dodać, że dokumentacja razem z przetargiem została przekazana przez poprzedników. Jednym słowem gmina była drewniana a dzięki mnie jest murowana.
Program „Dobry wujek”
„Jak mnie wybierzecie to zrobię Wam ………………………………….”/w miejsce wykropkowane każdy wpisuje co chce/.
Wariant rozbudowany i całkiem nowy - „jak przyniesiecie sfotografowaną komórką kartę wyborczą z właściwym skreśleniem – nagroda”
Półprawdy lub zwykłe kłamstwa.
Telefony i naciski, żeby zdjąć plakaty i banery – tutaj festiwal obiecanek albo gróźb.- „zdejmijcie ten baner, żeby znikł”, „jak nie zdejmiesz to ci pokażemy” Powtarzane, szeptane informacje „na mieście”: że kontrkandydat „sprzeda wszystko co daje dochód i miejsca pracy” , „nic nie zrobił tylko siedział nie wiedzieć gdzie i nie interesował się naszą gminą” „zatrudni starą gwardię, która już była, czyli swoich kolesiów” itd.
Z ostatniej chwili:
„Więc chodź pomaluj mój świat”
Niestety nie na żółto i na niebiesko ale najlepiej banery konkurenta - na czarno. To nowy rodzaj dialogu o programie wyborczym. BARDZO CZYTELNY. Można też trochę banery pociąć. /do wyboru/.
Każdy z kandydatów prezentuje jakieś swojsko i blisko brzmiące hasła, co powoduje powstanie chaosu informacyjnego i wprowadza dodatkowe trudności w wyborze. To zniechęca i irytuje. Najprościej i najrzetelniej jest porównać rzeczywiste działania kandydatów ich zachowanie w różnych sytuacjach, stosunek do ludzi na co dzień, uczciwość w prezentowaniu poglądów.
Dlatego tak ważna jest nasza aktywność w tym czasie, nasza mądrość i wiedza. Zważyć trzeba wiele. Za kotarą nie ma kamer. Głosujemy bez obaw. Zwycięstwo uczciwości nad kłamstwem, wolności nad przymusem, praworządności nad szantażem, to wyraz naszego bohaterstwa jako wyborców. Do zobaczenia przy urnach wyborczych 16 listopada – to wyraz naszego patriotyzmu.
Bożentyna Pałka-Koruba
/Materiał wyborczy KWW Bożentyny Pałki-Koruby/