Busko: Awantura o ścieżkę zakończona bijatyką
2007-04-28 10:30:36

Sąsiedzka kłótnia, nie o miedzę, a o ścieżkę, zakończyła się bijatyką - taką historię, do której doszło w powiecie buskim, wyjaśniają teraz policjanci.


Jak mówią funkcjonariusze, obie rodziny nie żyją ze sobą w zgodzie już
od dłuższego czasu. - Ale jedna korzysta ze ścieżki, która wiedzie
przez pole tej drugiej - dodają policjanci. Tak też było podobno w
czwartek. Ścieżką miała wracać z pobliskiej stacji benzynowej 52-letnia
kobieta. - Ustalamy, co się dokładnie stało. Ale ponoć pojawienie się
kobiety nie spodobało się 82-letniemu sąsiadowi. Od słowa do słowa
doszło do kłótni, a później do szarpaniny - mówi Marek Rupniewski,
zastępca komendanta powiatowego buskiej policji.

Do tej
awantury dołączyli się - jak wynika z ustaleń - syn starszego mężczyzny
(stanął oczywiście po stronie ojca) oraz mąż kobiety (który bronić miał
żony). W ruch poszła podobno nawet łopata, którą 52-latka dostała w
głowę. W efekcie cztery osoby z niegroźnymi obrażeniami trafiły do
szpitala. Okazało się przy tym, że małżonek kobiety był nietrzeźwy,
miał 1,5 półtora promila alkoholu w wydychanym powietrzu.
Teraz policjanci ustalają, jak to wszystko dokładnie wyglądało. Czyli kto zaatakował pierwszy, a kto się tylko bronił.



/mow/ 

źródło: Echo



https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=1800