7 września miała miejsce coroczna uroczystości przy pamiątkowym obelisku „Ku pamięci walk o chłopskie prawa” w Piasku Wielkim gm. Nowy Korczyn.
Mieszkańcy Piasku Wielkiego i gminy Nowy Korczyn, delegacje gmin powiatu buskiego, poczty sztandarowe kół Polskiego Stronnictwa Ludowego, Ochotniczych Straży Pożarnych, Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych, szkół, młodzież szkolna, władze samorządowe gminy, powiatu ze starostą Jerzym Kolarzem i wójtem Pawłem Zagają na czele uczestniczyli 7 września w corocznej uroczystości przy pamiątkowym obelisku „Ku pamięci walk o chłopskie prawa” w Piasku Wielkim gm. Nowy Korczyn. Rocznicowe spotkania w tym miejscu przenoszą w kolejne lata pamięć o manifestacji chłopskiej 3 września 1933 roku z udziałem prezesa Stronnictwa Ludowego Wincentego Witosa krwawo spacyfikowanej przez władze sanacyjne. Są też miejscem wyrażania opinii, składania postulatów środowiska chłopskiego kierowanego do rządzących w sprawach wsi i rolnictwa.
W tym roku „milczący protest” podczas trwania uroczystości zorganizowali mieszkańcy Piasku Wielkiego przeciw planowanej budowie w tej miejscowości dużej tuczarni świń i biogazowi. Nasza miejscowość położona jest w ekologicznie czystym, niczym nie skażonym terenie Nadnidziańskiego Parku Krajobrazowego. Usytuowanie tu wielkiej farmy hodowlanej tuczników z całą jej uciążliwą dla otoczenia obudową oraz biogazownią zniszczy nie tylko jeden z ostatnich nie naruszonych ręką cywilizacji naturalny zakątek Ponidzia z funkcjonującym, rozwijającym się uzdrowiskiem w Solcu Zdroju, a także zatruje życie mieszkańców tego terenu. Odnosząc się w swoim wystąpieniu do protestu wójt gminy Paweł Zagaja poinformował, że na podstawie uchwały Rady Gminy Nowy Korczyn i jego stanowiska w tej sprawie wyrażających sprzeciw wobec planowanej inwestycji, prowadzone są działania gminy unieważniające wydane pozwolenia i decyzje w tej sprawie.
Przypomnijmy fakty z roku 1933: Zarząd Powiatowy Stronnictwa Ludowego w Stopnicy postanowił zorganizować 3 września 1933 roku dożynki w Piasku Wielkim. Na tą uroczystość zaproszony został prezes SL Wincenty Witos. Ówczesne władze obawiając się jego przyjazdu – przywódcy chłopów, byłego więźnia brzeskiego nie wydały zgody na organizację tej uroczystości. Urzędowe pismo informujące o odmowie zezwolenia organizatorzy otrzymali w ostatniej chwili i już nie byli w stanie odwołać przyjazdu wielu grup włościańskich z całego Ponidzia. Mimo przeszkód jakie stawiała policja na to chłopskie święto przybyło do Piasku około dziesięciu tysięcy osób. Zgromadzenie zostało otoczone policyjnym kordonem. Na żądanie ówczesnego wicestarosty poseł Stanisław Araszkiewicz – prezes Zarządu Powiatowego Stronnictwa zaapelował do zebranych, aby spokojnie wrócili do swoich domów. Wówczas ktoś z tłumu zaintonował pieśń „Gdy naród do boju …”, którą podchwycili kolejni z dożynkowych delegacji i zaraz potem całe kilkunastotysięczne zgromadzenie śpiewało pieśń jednym chórem. Z tłumu zaczęły padać antyrządowe okrzyki, zaczęły się przepychanki, zamieszanie spowodowane działaniami wtopionych między delegacje dożynkowe prowokatorów. Nastąpiła interwencja policji, która do rozpędzenia zgromadzenia użyła pałek a potem broni palnej. Zginął postrzelony Aleksy Sokołowski ze wsi Młyny, kilkunastu manifestantów zostało rannych a duża grupa uczestników dożynek dotkliwie pobita. Aresztowano dziesięć osób, których proces, głośny w całej Polsce odbył się przed Sądem Grodzkim w Busku-Zdroju. Obwinionych bronił znany działacz ludowy, adwokat Bolesław Babski. Po trwającej trzy dni rozprawie sąd skazał Teofila Bogdalskiego z Piasku Wielkiego na 5 lat więzienia, Stanisława Króla ze Strożysk na 2 lata więzienia, Wincentego Kasprzyka z Chotelka na rok więzienia, Jana Skrzypka z Siesławic na sześć miesięcy więzienia, pozostałych z tej dziesiątki uniewinniono i zwolniono z więzienia gdzie przebywali blisko trzy miesiące. Sprawy przeciwko uczestnikom manifestacji toczyły się też przed sądami w Stopnicy i Szydłowie. Kiedy rozpoczęła się pacyfikacja oddziałów policji manifestacji chłopi osłaniali opuszczającego Piasek Wielki Witosa transportując go najpierw do Łęki a potem do Nowego Korczyna gdzie zatrzymał się w domu ludowca Franciszka Borka. Niewiele mieli czasu na odpoczynek gdyż przybyły goniec zostawił wiadomość, że śladem Witosa podąża policja. Wówczas miejscowi chłopi szybko postarali się o łódź i bezpiecznie przewieźli go na drugi brzeg Wisły do Małopolski udaremniając tym schwytanie i aresztowanie prezesa.
W pięćdziesiątą rocznicę tamtych wydarzeń 22 maja 1983 roku w Piasku Wielkim odbyło się Wojewódzkie Święto Ludowe podczas którego w parku przyszkolnym obok kościoła parafialnego został odsłonięty obelisk z czerwonego piaskowca upamiętniający wydarzenie z 3 września 1933 roku. Od tego momentu każdego roku odbywa się tu organizowana przez środowisko ludowców patriotyczna uroczystość połączona z dożynkami parafialnymi.
Tegoroczną mszę dożynkową i rocznicową wydarzeń z 1933 roku odprawił proboszcz parafii Piasek Wielki ks. Sławomir Dalczyński uczestnicząc wraz ze zgromadzoną grupą parafian w dalszej, świeckiej części spotkania.
W oprawie uroczystości wystąpił pododdział mundurowy młodzieży z Zakładu Doskonalenia Zawodowego z Opatowa nadając rangę temu wydarzeniu.
/Robert Gwóźdź/
Wkrótce video