Podkłada ogień i znika bez śladu
2007-04-23 10:40:02

Szaleniec-piroman zaatakował czternasty raz! Tym razem podłożył ogień w Komorowie, w gminie Pacanów.


Po kilkunastu dniach przerwy szaleniec-piroman znowu zaatakował na Ponidziu. Tym razem podpalił wielką stodołę w Komorowie, w gminie Pacanów. Straty są ogromne.
piro.jpg
 Sześć jednostek straży pożarnej z powiatu buskiego, przez całą noc z soboty na niedzielę zmagało się z kolejnym pożarem wznieconym przez nieobliczalnego szaleńca. (I. Imosa)

Łunę pożaru zauważono w sobotę około godziny 22.40. Ogień wzniecony został przy zachodniej ścianie stodoły, a wiejący wiatr w okamgnieniu zamienił stodołę w pochodnię. Wewnątrz było dużo słomy, a przede wszystkim wiele cennych maszyn i urządzeń rolniczych i gospodarskich. Pożar strawił wszystko, a straty szacowane są wstępnie na kilkadziesiąt tysięcy złotych.

WCIĄŻ NIEUCHWYTNY
Policyjny pościg i obława za piromanem-szaleńcem zakończyła się niestety fiaskiem. - Współdziałamy z komendą w Staszowie, bo po podpaleniach na naszym terenie, wzniecone były trzy pożary na terenie gminy Łubnice. Po serii pożarów po lewej stronie szosy K73, piroman zaczął działać we wsiach położonych na północ od tej trasy. Komorów leży blisko granicy powiatu. Szkoda, że nie udało się wczoraj zatrzymać tego sprawcy - mówi nadkomisarz Roman Sobczak, komendant powiatowy policji w Busku.

TO JUŻ CZTERNASTY RAZ
Był to już czternasty pożar wzniecony prawdopodobnie przez tego samego człowieka. Mieszkańcy kilku wiosek są przerażeni. Z pogorzeliska strażacy wyciągnęli spalone maszyny: dmuchawę do siana, sieczkarnię, wózek do przewozu trzody chlewnej, przyczepę ciągnikową, sieczkarnię, grabiarkę, ramową piłę mechaniczna, wialnię do ziarna i wiele innych urządzeń. Akcja, w której uczestniczyło sześć jednostek straży pożarnych trwała do godziny 5.30.

ON JEST CZUJNY…
Po kilkunastu dniach spokoju w rejonie Powiśla znowu pojawiła się trwoga. Na nic zdały się nagrody ufundowane przez władze samorządowe za pomoc w ujęciu sprawcy podpaleń. Na całym terenie działają społeczne komitety dozorujące zabudowania w sołectwach gmin Pacanów i Łubnice. Piroman jak na razie jest czujny, działa zdecydowanie i szybko. Podkłada ogień i znika w ciemnościach bez śladu.

Irena Imosa
źródło: Echo



https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=1761