W sobotę, 26 lipca 2014 r., ok. godz. 22.15, na telefon alarmowy oficera dyżurnego buskiej komendy, wpłynęło zgłoszenie o podłożeniu ładunku wybuchowego w jednej z buskich sal weselnych. Na weselu bawiło się około 180 osób.
Po otrzymaniu zgłoszenia na miejsce zdarzenia, natychmiast zostały wysłane służby ratunkowe - funkcjonariusze z buskiej komendy przeszkoleni z zakresu rozpoznania minersko - pirotechnicznego, pogotowie oraz dwa zastępy straży pożarnej.
Policjanci, strażacy i właściciele budynku, ze względu na potencjalne zagrożenie, podjęli decyzję o natychmiastowej ewakuacji osób z obiektu. Ewakuowano około 180 osób - gości weselnych i personel lokalu.
Wszystkie osoby opuściły budynek. Policjanci sprawdzili cały obiekt. Od godziny 22 do 1 w nocy trwały czynności sprawdzające. Alarm uznano za fałszywy. Po dokładnym sprawdzeniu budynku goście ponownie mogli zająć swoje miejsca, ponieważ informacja o podłożonym ładunku się nie potwierdziła. W kierunku ustalenia sprawców prowadzimy dochodzenie pod ścisłym nadzorem prokuratury rejonowej w Busku-Zdroju - powiedział nam st. asp. Janusz Gręda z buskiej policji.
We wtorek, w godzinach wieczornych została zatrzymana 43-letnia kobieta - mieszkanka Buska-Zdroju. Policjanci sprawdzają, czy mogła mieć związek z fałszywym alarmem. Na chwilę obecną kobieta nie ma przedstawionych zarzutów. Niebawem zostanie przesłuchana przez buskich funkcjonariuszy.
Jest to już kolejny alarm bombowy na terenie naszego miasta. We wtorek, 22 lipca 2014 r. do Urzędu Skarbowego w Busku-Zdroju, wpłynęła anonimowe informacja o podłożeniu
ładunku wybuchowego. Po sprawdzeniu budynku przez buskich policjantów, alarm uznano za fałszywy. Czytaj więcej...
Za zgłoszenie fałszywego alarmu bombowego grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.
/mb/