Blisko pół tysiąca osób celebrowało wczoraj I Magnoliowy Dzień Wiosny w Solcu - Zdroju. Wczoraj posadzono tu ponad 30 nowych drzewek.
Imprezę zorganizowano w ramach obchodów 170-lecia soleckiego uzdrowiska.
WIOSNA PROSTO Z SOLCA
- Chcemy zaproponować mieszkańcom i kuracjuszom coś nowego. Solec nie musi przecież kojarzyć się tylko ze znakomitymi skądinąd wodami siarczkowymi - zauważa sekretarz gminy Barbara Simon. - Magnolia to zwiastun wiosny. Ma piękne, białe i różowe pachnące kwiaty. Jest symbolem szczerości i niewinności.
Magnolia w warunkach naturalnych rośnie w Ameryce Południowej i Azji, ale i Solec może pochwalić się superokazem. Mające ponad cztery metry wysokości, stuletnie drzewo jest ozdobą parku uzdrowiska. Jak się okazuje, to także ... "gwiazda" telewizji.
- Nasze drzewo zna cała Polska. Przez długi okres czasu, kiedy była prezentowana pogoda w programie pierwszym telewizji, prowadzący miał ulubione powiedzonko: "Zakwitła magnolia w Solcu - Zdroju, mamy wiosnę proszę państwa!" - wspomina z uśmiechem wójt Adam Pałys.
WIELKIE SADZENIE
Wczoraj pierwsze magnolie posadzili rano przed szkołą uczniowie podstawówki z pobliskiego Zborowa. Kolejne drzewka "wyrosły" przed Szkołą Postawową i Gimnazjum w Solcu. Główne uroczystości odbyły się na placu obok Urzędu Gminy. W programie artystycznym wystąpiły maluchy z soleckiego przedszkola oraz uczniowie ze Zborowa. Był ekologiczny happening, a każdy z gości i kuracjuszy otrzymał w prezencie kolorowy kwiat magnolii.
Drugą część imprezy wypełniło "wielkie sadzenie". Trzy drzewka na skwerze przed urzędem wsadzili wójt i pani sekretarz. Magnolie posadzono też obok najstarszej na Ponidziu, istniejącej od 1912 roku apteki, przed sanatorium Krystyna, pensjonatem Solana, restauracją Magnolia, Nadwiślańskim Bankiem Spółdzielczym. A potem barwny korowód przeszedł na ulicę Cichą. Właśnie tu narodziła się wczoraj pierwsza w regionie świętokrzyskim "aleja magnoliowa".

- Chcemy kontynuować tę tradycję. Magnoliowy Dzień Wiosny organizowany będzie w Solcu zaraz po Wielkanocy, choć w nieco innej formule - zaznacza Barbra Simon. - Już bez sadzenia nowych drzewek. Dzieci będą odwiedzać rosnące magnolie, opiekować się nimi. Przy okazji można będzie realizować różne projekty ekologiczne.
Adam Ligiecki ligiecki@echodnia.eu
Foto - U.G. Solec - Zdrój
źródło: 