Tragiczny finał spływu kajakowego Nidą. Dwie osoby nie żyją
2014-06-30 11:04:57

Wczoraj, 29 czerwca br., ok. godz. 13.00, w okolicy Skowronna Górnego, w gminie Pińczów, podczas spływu kajakowego Nidą doszło do tragedii. Dwóch kajakarzy nie żyje, jeden w ciężkim stanie trafił do szpitala.


W niedzielę, z miejscowości Motkowice wyruszyło 30 kajakarzy - mieszkańcy powiatu pińczowskiego, jędrzejowskiego i województwa małopolskiego. Podczas spływu, na progu wodnym jeden z kajaków przewrócił się, dwie osoby znalazły się w wodzie. Na ratunek popłynęło trzech mężczyzn, po czym sami zaczęli tonąć.

Pozostałym kajakarzom udało się wyciągnąć z wody dwóch mężczyzn. Dwie osoby w ciężkim stanie trafiły do szpitala - w Jędrzejowie oraz w Kielcach.

Po przybyciu na miejsce zdarzenia strażacy zabezpieczyli teren oraz zaczęli poszukiwania trzeciego mężczyzny. 35-letniego kajakarza znaleziono kilkaset metrów od miejsca zdarzenia. Mimo reanimacji, nie udało się uratować mężczyzny.







33-latek, który został zabrany do szpitala w Jędrzejowie, zmarł kilka godzin po wypadku. Drugi poszkodowany 26-letni mężczyzna, leży nieprzytomny w szpitalu w Kielcach.

Na miejsce wypadku przybyło osiem zastępów państwowej i ochotniczej straży pożarnej, grupa wodno-nurkowa z Sandomierza, dwa zespoły ratownictwa medycznego oraz lotnicze pogotowie ratunkowe.

Na terenie powiatu pińczowskiego, na rzece Nidzie jest wiele tak zwanych "progów wodnych". Aby uniknąć niebezpieczeństwa kajakarze powinni przed stopniem wodnym wyjść z wody i przenieść kajaki kilkanaście metrów dalej - za stopień, ponieważ w jego okolicy tworzą się duże wiry stwarzające ogromne niebezpieczeństwo.

/mb/



















https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=17071