Dwa wypadki, dwoje poszkodowanych w tym jedna ofiara śmiertelna, agresywny rój os, powalone drzewo w parku, plama oleju na drodze, piromani w akcji – to bilans alarmowych wyjazdów strażaków z JRG Busko w sobotnie (14 czerwca) popołudnie i noc.
O 13 zastęp dyżurny wyjechał do utylizacji plamy oleju jaki wyciekł na ulicy Bohaterów Warszawy w Busku z nie ustalonego pojazdu, na której wpadł w poślizg i wywrócił się jadący skuterem.
Godzina 20 kolejna akcja - Żuków gmina Solec-Zdrój - usuwanie agresywnego roju os, który atakował ludzi, godzina 22.20 następny sygnał – Szczaworyż gmina Busko - człowiek przygnieciony wywróconym ciągnikiem rolniczym. Tu niestety wracający z pracy w polu ciągnikiem z opryskiwaczem młody kierujący zsunął się ze skarpy, wywrócił – poniósł śmierć.
Godzina 23 - osiedle Kościuszki w Busku - wezwanie do palącego się auta. Jacyś dowcipnisie podpalili obudowę z tworzywa sztucznego lusterka bocznego. Szczęśliwie będący jako pierwsi przy zdarzeniu policjanci zdołali skutecznie stłumić ogień nie dopuszczając do jego rozprzestrzenienia się do wnętrza auta.

Foto Marcin Baran
Godzina 23.10 - wezwanie do powalonego kasztanowca w buskim parku zdrojowym, a w 10 minut później alarmowe wezwanie do wypadku na ul. Dmowskiego, gdzie dachował samochód osobowy. Jedną osobę z tego zdarzenia strażacy przekazali pogotowiu ratunkowemu, które zabrało ją do szpitala.
/Robert Gwóźdź/