NSA o buskiej kardiologii
2014-06-09 14:15:51

Kiedy w grudniu 2011 r. Szpital w Busku-Zdroju ubiegał się w Świętokrzyskim Oddziale Narodowego Funduszu Zdrowia o kontrakt na świadczenia zdrowotne z zakresu kardiologii inwazyjnej wydawało się, że przedmiotowy kontrakt to tylko formalność.


Szpital posiadał przecież przygotowany wcześniej oddział z pełnym wyposażeniem natomiast zewnętrzna firma dzierżawiąca pomieszczenia w szpitalu była gotowa do prowadzenia zabiegów inwazyjnych na sercu ratujących życie pacjentom. Jak wiadomo o ten kontrakt ubiegała się również prywatna firma działająca przy szpitalu w Pińczowie. Ku naszemu ogromnemu zaskoczeniu kontrakt przyznano nie buskiej lecznicy, lecz wspomnianej firmie działającej przy pińczowskim szpitalu.

Nie mogąc się zgodzić z takim rozstrzygnięciem NFZ odwołaliśmy się od tej decyzji. Czasochłonny spór z Funduszem doprowadził do tego, że sprawa trafiła na drogę sądową. Sąd I instancji uznał nasze argumenty przedstawione w odwołaniu. Niestety nie zgodził się z wyrokiem Prezes NFZ w Warszawie składając kasację do Naczelnego Sądu Administracyjnego. W dniu 5 czerwca 2014 r. NSA w Warszawie oddalił skargę kasacyjną. Pomimo zadowolenia z takiego rozstrzygnięcia pragnę zwrócić Państwa uwagę na konsekwencje jakie przyniósł opisany obrót sprawy. Brak kontraktu, a tym samym brak stałego finansowania spowodował, że firma prowadząca pracownię hemodynamiki w buskim szpitalu musiała zawiesić swoją działalność. Zabiegi jakiś czas wykonywano i miały one charakter nie zabiegów planowych, lecz ratujących życie.

hematologia_busko002.jpg
Foto archiwum

W tym samym czasie przy pińczowskim szpitalu trwały prace budowlane przy dużym obiekcie przeznaczonym m.in. na kardiologię. Co zastanawia, rozbudowa pińczowskiego szpitala była kontynuowana mimo, iż nie znane było ostateczne rozstrzygnięcie sądu. Czy było to tylko biznesowe ryzyko, czy może przekonanie, że kontrakt i tak pozostanie w Pińczowie? Nie umniejszając niczego pińczowskiej lecznicy uważam, że procedury kardiologiczne winny być wykonywane w buskim szpitalu z uwagi na uzdrowiskowy charakter miasta, gdzie pacjenci po zabiegach mogliby np. skorzystać z kompleksowej rehabilitacji w jednym z podmiotów uzdrowiskowych na terenie miasta. Dziwi mnie także usilne obstawanie przez Fundusz w Kielcach przy swoim stanowisku pomimo, iż wykazaliśmy wiele nieprawidłowości, które przedstawiła w swojej dokumentacji kontraktowej firma działająca przy pińczowskim szpitalu. Mimo tego kontrakt realizowano bez jakichkolwiek przeszkód. Pozwolę sobie pominąć szczegóły z tym związane.


Grzegorz Lasak

 




https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=16933