Region: Trwa proces dotyczący małżeńskiej tragedii z Buska
2007-03-30 20:32:43

23-letnia mieszkanka Buska opowiadała dziś - w języku migowym - w kieleckim Sądzie Okręgowym o zdarzeniach z czerwca ubiegłego roku.


- Mąż nagle zadał mi cios nożem w brzuch. Zdołałam się podnieść,
biegłam do łazienki. On mnie zatrzymał, upadłam w przedpokoju. Zadał mi
dwa ciosy w pierś, po lewej stronie. Zasłaniałam się ręką. Straciłam
świadomość. Potem jakoś oprzytomniałam. Mąż poszedł do kuchni.
Próbowałam otworzyć drzwi. Ale on stanął naprzeciwko mnie. Ciągle
trzymał nóż. Nie wiedziałam, co chce zrobić. Powiedziałam: dlaczego
mnie krzywdzisz, ja cię kocham – opowiadała kobieta.

Cudem
przeżyła. Jej mąż jest teraz oskarżony o to, że usiłował ją zamordować.
Oboje – mąż i żona – są głuchoniemi. Dlatego każda rozprawa jest
tłumaczona na język migowy.



/mow/

 źródło: Echo




https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=1672