Od samego rana 8 marca w Solcu-Zdroju dało się odczuć Dzień Kobiet w Solcu-Zdroju, że to dzień jakiś szczególny. I choćby nie wiem jak zżymać się, że obchodzenie Dnia Kobiet to przeżytek, choćby żartować z rajstop i przysłowiowego goździka, to faktem jest, że Dzień Kobiet wpisał się na trwałe w marcowe świętowanie. Tyle tylko, że różnie teraz to świętowanie wygląda.
Gminne Centrum Kultury zorganizowało w tym dniu wernisaż wystawy prac malarskich Pana Zygmunta Bernata z Parchocina . Twórca zaprezentował nie tylko swoją twórczość plastyczną, ale również literacką – recytował własne wiersze i muzyczną.

Dzieci ze Szkoły Podstawowej w Solcu- Zdroju zaprezentowały sztukę „ Pani Twardowska”. Panie, które uczestniczyły w imprezie oczywiście dostały tradycyjnego kwiatka. Jeszcze mniej sztampowy Dzień Kobiet przygotowała dla mieszkanek gminy Apteka w Solcu-Zdroju. Rozpoczął on jubileusz 95 lat funkcjonowania tej Rodzinnej Apteki. W tym dniu każda Pani miała szansę zbadać sobie nieodpłatnie poziom cukru, każda dostawała prezencik, a właściciel Apteki do życzeń dołączał tulipana. Były też cukierki, ale tylko dla tych Pań, które z natury cierpią na „niedosłodzenie”. Ogółem z badania skorzystało 140 osób.
Trzeba przyznać , że przeciwko takim obchodom kobiecego święta nie powinien buntować się nawet najzagorzalszy jego przeciwnik.
(mpm)