W powiecie pińczowskim trudu wychowania dzieci podjęły się 42 rodziny zastępcze. Pod ich opieką było w ubiegłym roku 68 wychowanków.
W powiecie pińczowskim nie ma ani jednej placówki
opiekuńczo-wychowawczej. Rolę opiekunów sprawują tu wyłącznie rodziny
zastępcze.
Na utrzymanie dzieci z 42 rodzin zastępczych powiat
otrzymuje dotacje z budżetu państwa oraz puli wojewody. W ubiegłym roku
przeznaczono na ten cel blisko 700 tysięcy złotych. Państwo daje
pieniądze, chociaż za pobyt w rodzinach zastępczych powinni płacić
rodzice biologiczni tych dzieci.
Kazimierz Gil, dyrektor
Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie: - Rodziny zastępcze mogą liczyć na
wydatną pomoc państwa. (I. Imosa)
- Problem w tym, że w
przypadku naszego powiatu żaden z biologicznych rodziców nie miał
wystarczających dochodów, aby ponosić takie koszty. Są to z reguły
rodziny patologiczne, utrzymujące się ze świadczeń otrzymywanych z
pomocy społecznej. Ponieważ te rodziny nie potrafią sprawować należytej
opieki, sąd ograniczył ich zdolności opiekuńcze wobec dzieci - mówi
Kazimierz Gil, dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w
Pińczowie. - Jeśli mamy się precyzyjnie trzymać statystyk warto dodać,
że nasze rodziny zastępcze wychowują też czworo dzieci z powiatu
kazimierskiego, a troje dzieci z naszego powiatu przebywa na innym
terenie. Wszystkie rodziny zastępcze pozostają pod naszym nadzorem.
Sytuacja materialna wychowanków jest pod kontrolą. W przypadkach
nieprawidłowości Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie natychmiast przesyła
informację do Sądu Rodzinnego i Nieletnich.
Ocenia się, że w województwie świętokrzyskim w
placówkach opiekuńczo-wychowawczych oczekuje na przyjęcie do rodzin
zastępczych około 500 dzieci. W sąsiednim powiecie buskim prowadzono
szkolenia dla rodzin zastępczych w ramach amerykańskiego programu
Pride. Wiele osób ukończyło te kursy, uzyskało certyfikaty i
zdecydowało się na przyjęcie dzieci, z którymi los obszedł się
najokrutniej.
Rodziny zastępcze są najskuteczniejszą i
najlepszą formą wychowywania dzieci, które pozbawione zostały opieki
biologicznych rodziców. W ubiegłym roku jedna z wychowanek rodziny
zastępczej z powiatu pińczowskiego rozpoczęła samodzielne, dorosłe
życie. Na starcie też otrzymała stosowną pomoc finansową.
Irena Imosa
źródło: 