Drugiego kandydata do szybkiego trybu sądzenia sprawców zatrzymano
wczoraj około południa w Skarżysku - 56-latek usiłował jechać na
rowerze i trafił w poloneza. Miał 2,5 promila alkoholu - mówi Skorek.
Wczoraj Sąd Rejonowy w Kielcach czekał na pierwszą rozprawę w trybie
24-godzinnym. - Tak naprawdę wystarczyło wyznaczyć sale na parterze,
żeby uniknąć postronnych osób, które po godzinach urzędowania chodzą po
całym budynku - tłumaczył Mirosław Gajek, prezes Sądu Okręgowego w
Kielcach.
Pierwszym adwokatem, który dyżurował w związku z wprowadzeniem sądów
24-godzinnych, był Stanisław Szufel, dziekan okręgowej rady
adwokackiej. - Sam się wyznaczyłem, żeby zobaczyć, czy nie będzie
jakichś kłopotów, i w razie potrzeby zareagować. Na razie odbieram
jednak tylko telefony od dziennikarzy, którzy pytają, jak wygląda
pierwszy dzień dyżuru - stwierdził mecenas Szufel.