Dwie osoby zabrane do szpitala ze zdarzenia drogowego na drodze Stopnica – Oleśnica w Białoborzu. Jadący tuż po godzinie 8 rano osobowy ford focus, którym podróżowało cztery osoby na prostym odcinku drogi, śliskiej po nocnym przymrozku nawierzchni najprawdopodobniej wpadł w poślizg, zjechał z jezdni i dachował w rowie.
Pierwszej pomocy poszkodowanym udzielili wracający ze służby do domu strażacy z Komendy Powiatowej PSP w Busku-Zdroju kpt. Piotr Dziedzic i st. strażak Aleksander Górnicz zabezpieczając jadące samochodem ranne osoby i miejsce zdarzenia do czasu przybycia służb ratowniczych i policji.




Niedługo potem około godziny 10 kolejne zdarzenie tym razem na drodze krajowej 79 w Słupi gm. Pacanów. Najprawdopodobniej, poruszający się od strony Nowego Korczyna opel astra na lubelskich numerach rejestracyjnych prowadzony przez 29 letnią kobietę, na prostym odcinku wpadł w poślizg, zjechał na lewy pas jezdni i zderzył się z nadjeżdżającym z przeciwnego kierunku Vw golfem z powiatu staszowskiego, którym jechało dwóch mężczyzn.
Siła uderzenia zmiażdżyła prawą stronę astry wyrzucając auto do rowu, a
kierującą strażacy musieli wycinać sprzętem hydraulicznym z wraku. 30
letniemu kierowcy golfa i jego pasażerowi poza stłuczeniami nic
poważnego się nie stało. Natomiast wydobyta z pojazdu nieprzytomna
kobieta natychmiast zabrana została karetką pogotowia do szpitala. Ruch
na tej obciążonej trasie na czas akcji ratunkowej został zablokowany.



Strażacy i policjanci z Komend Powiatowych PSP i Policji w Busku-Zdroju proszą i apelują do kierowców poruszających się po drogach w tym napiętym okresie przedświątecznym o rozwagę i dostosowanie prędkości do panujących warunków. Nocne przymrozki sprawiają, że mimo posypywania jezdni przez służby drogowe w wielu zacienionych miejscach rano i w porze wieczorowo-nocnej tworzą się groźne oblodzenia. Szczególnie niebezpieczne są odcinki blisko zbiorników wodnych (jak tu w Słupi – pas wzdłuż stawów hodowlanych), na mostach, wiaduktach, na przestrzeni zwartej zabudowy, gdzie zasłonięte jest słońce. Uważajmy w czasie jazdy – niech te święta nie będą naznaczone ludzkimi dramatami i stratami materialnymi.
„Na ratunek” strażacy z OSP Pacanów po otrzymaniu sygnału o zdarzeniu w Słupi wybiegli z trwającej niedzielnej mszy świętej w tutejszej bazylice, sprawnie przystępując do akcji ratowniczej .
/Robert Gwóźdź/