Znieważenie i naruszenie nietykalności cielesnej policjantów to finał interwencji jaką podjęli mundurowi na jednej z ulic w Busku-Zdroju. Interwencja dotyczyła dwóch mężczyzn, którzy mieli zaczepiać przechodniów, wymachując przy tym siekierą.
Obaj zostali zatrzymani i trafili do policyjnego aresztu. Dzisiaj zostaną doprowadzeni przed oblicze prokuratora, który zadecyduje o ich dalszym losie.
Wszystko rozegrało się wczoraj po południu w centrum Buska-Zdroju. Policjanci patrolujący miasto, otrzymali zgłoszenie o dwóch mężczyznach zaczepiających przechodniów. Mieli przy tym wymachiwać siekierą. Na miejscu patrol zauważył dwie osoby spożywające alkohol. Na widok mundurowych jeden z mężczyzn odrzucił trzymaną w ręku siekierę.
Stróże prawa przystąpili do ustalania tożsamości awanturników. Z związku z tym, że mężczyźni odmawiali podania swoich danych personalnych, zostali przewiezieni do komendy. Na placu przy komendzie mężczyźni zaczęli głośno ubliżać interweniującym funkcjonariuszom. Jeden z awanturników szarpał policjantów za mundur, popychał i próbował utrudniać prowadzone czynności. Obaj zaraz po tym zajściu zostali zatrzymani.
Jak się później okazało, awanturnicy to dwaj bracia w wieku 35 i 36 lat, mieszkańcy gminy Nowy Korczyn. Podczas zatrzymania byli pijani. Młodszy miał w organizmie ponad 2, a starszy prawie 3 promile alkoholu. Ten ostatni odpowie również za naruszenie nietykalności cielesnej mundurowych. Będą też ukarani za popełnione wykroczenia.
Za naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza, grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, natomiast za znieważenie - do roku pozbawienia wolności.
Opr. TP
Źródło KPP w Busku-Zdroju