Odrestaurowany ołtarz z pińczowskiego kościoła Świętego Jana Ewangelisty i Apostoła znają wszyscy historycy sztuki w Polsce.
Po wielu miesiącach prac restauratorskich, ołtarz główny w świątyni pod
wezwaniem Świętego Jana Ewangelisty i Apostoła w Pińczowie został
odsłonięty. W pełnym blasku stanął ponownie przed uroczystą msza świętą
w intencji miasta i mieszkańców. Nabożeństwo odprawione zostało z
okazji 579 rocznicy nadania praw miejskich dla Pińczowa.

W niedziele po raz pierwszy po renowacji pińczowianie mogli zobaczyć swój późnobarokowy ołtarz. (I. Imosa)
Koszty
renowacji tego arcydzieła sztuki barokowej pokryte zostaną dzięki
ofiarności nie tylko parafian, ale i mieszkańców całego miasta i gminy.
W maju ubiegłego roku zespół ekspertów Świętokrzyskiego Wojewódzkiego
Konserwatora Zabytków uznał, że poszczególne fragmenty ołtarza są
bardzo zniszczone. Najbardziej dały się we znaki szkodniki drewna i
grzyby. Oceniono, że 1/3 całego wystroju ołtarza nie da się już
uratować. Duchowni na czele z księdzem kanonikiem Józefem Zdradziszem,
dziekanem dekanatu pińczowskiego zaapelowali do wiernych o wsparcie.
Odzew był znakomity.

Przy ołtarzu liturgię
uroczystej mszy świętej w intencji miasta i jego mieszkańców
celebrowali liczni duchowni pod przewodnictwem księdza dziekana Józefa
Zdradzisza. (I. Imosa)
- Ołtarz pochodzi z 1744 roku i jest
utrzymany w stylu regencji, charakterystycznej dla późnego baroku. Jest
przykładem baroku dojrzałego, przepięknego i bogatego. Zresztą,
jakichkolwiek użyć by przymiotników, będą one oddawać prawdę, bo ołtarz
jest arcydziełem, które znają wszyscy naukowcy zajmujący się historią
sztuki w Polsce i nie tylko - mówi ksiądz dziekan Zdradzisz. Ołtarz ma
14 metrów wysokości. Wieńczy go gloria zawierająca wiele elementów
symbolicznych: oko opatrzności, gołębia symbolizującego ducha świętego
i anioły - symbole nieba. W środkowym polu znajduje się krucyfiks, a
między kolumnami umieszczone są postaci czterech ewangelistów oraz
świętych Piotra i Pawła.
Tabernakulum zdobi scena Wniebowzięcia Matki
Boskiej. Po obu stronach ołtarza są dwie bramki a pod nimi trumienki z
relikwiarzami. Wiele osób na widok efektu prac restauratorskich nie
kryło wzruszenia. To wielkie dzieło naszego pokolenia, którego
ofiarność uratowała od zniszczenia tak cenny zabytek. Na razie nie
chciałbym mówić o kosztach tych prac, gdyż należy jeszcze wykonać prace
instalatorskie, ale już muszę złożyć serdeczne "Bóg zapłać” wszystkim,
których ofiara przełożyła się na efekt końcowy.
Pracownicy
jednej z kieleckich firm restauratorskich użyli wielu preparatów do
konserwacji drewnianych elementów ołtarza. Chodziło o usuniecie
szkodników, grzybów i utwardzenie poszczególnych fragmentów. Ołtarz
jest nie tylko miejscem modlitwy i zadumy. Jest także celem większości
wycieczek turystów odwiedzających Pińczów. Jego nieco mniej kunsztowna
replika zdobi katedrę jasnogórską w Częstochowie.
Irena Imosa
źródło: 