Włoszczowa. Najważniejsze jest zadowolenie pacjenta
2007-02-24 17:12:18

Ewa Szczecińska z Bukowy Lekarzem Roku 2006 w powiecie włoszczowskim. Druga Ewa Rutkowska-Bożek, trzeci Andrzej Klepaczewski.


- Dobry lekarz powinien szanować każdego człowieka. Służyć mu, kiedy
potrzebuje pomocy - twierdzi Ewa Szczecińska, najlepszy - zdaniem
naszych czytelników - lekarz w powiecie włoszczowskim.


W__oszczowa_lekarz_roku_1.jpg
Ewa Szczecińska. Lekarz
rodzinny w Ośrodku Zdrowia w Bukowie. Ma 43 lata. Mieszka w Bukowie.
Zamężna, mąż Dobromir (radiolog w Zespole Opieki Zdrowotnej we
Włoszczowie), trójka dzieci (Ida, Ada i Radek). Ukończyła Akademię
Medyczną w Krakowie. Staż podyplomowy odbyła w Zespole Opieki
Zdrowotnej w Kielcach. Od 1991 roku pracuje w Ośrodku Zdrowia w
Bukowie. Hobby: aerobik, czytanie książek (głównie literatura
iberoamerykańska i współczesna). (R. Banaszek)


Dobra doktorka

-
To bardzo dobry lekarz - mówi 74-letnia Maria Konieczna z Bukowy. - Od
tej pani zawsze wychodzę jakby zdrowsza. Kiedy by człowiek nie
przyszedł, pani doktor w każdej chwili go przyjmie. Jest nie tylko
dobrym lekarzem, ale również człowiekiem. Mój wnuczek Pawełek mówi, że
to jest jego pani doktor - opowiada pani Maria, oczekując w ośrodku na
swoją kolej do doktor Ewy Szczecińskiej.

- Zawsze leczyła mnie i
dzięki niej mam ciśnienie w normie. Kiedy by człowiek nie przeszedł
ulicą, zawsze się do niego ukłoni i uśmiechnie - twierdzi 70-letnia
Anna Krasoń z Występ.

Pierwsza w rodzinie

Przygoda
z medycyną w przypadku Ewy Szczecińskiej zaczęła się najzwyczajniej na
świecie. - Zawsze chciałam mieć kontakt z ludźmi i pomagać im. Pewnie
dlatego wybrałam zawód lekarza - mówi pani doktor. Co ciekawe, pani Ewa
była pierwszym lekarzem w swojej rodzinie.

Dobry lekarz, według
Ewy Szczecińskiej, to taki, który szanuje każdego człowieka i służy mu
pomocą, kiedy tego potrzebuje. Skąd więc bierze się fenomen jej osoby
wśród lokalnego społeczeństwa. - Ja nic specjalnego nie robię. Jestem
skromną osobą - mówi doktorka z Bukowy. - Dziękuję jednak moim
pacjentom, że mają o mnie takie zdanie - dodaje.

Każdego traktuje indywidualnie

- Łatwo
nawiązuję kontakt z pacjentem, staram się traktować każdego
indywidualnie, zrozumieć jego problemy i w miarę możliwości pomóc.
Pracuję jako prawdziwy lekarz rodzinny, bo zajmuję się pacjentami w
każdym wieku - opowiada Ewa Szczecińska. - Dla mnie ważne jest
zadowolenie pacjenta - mówi. - To chyba najważniejsze dla każdego
lekarza.

Ewa Szczecińska, oprócz codziennej pracy w Ośrodku
Zdrowia w Bukowie, po południu wyjeżdża na wizyty domowe. W ośrodku
pomagają jej trzy - jak podkreśla pani doktor - bardzo dobre
współpracownice - Beata Frączek, Elżbieta Niedbał i Halina Trybek. - W
naszym ośrodku staramy się stworzyć przyjazną atmosferę. Chcemy, żeby
chorzy ludzie, którzy do nas przychodzą, czuli się tutaj dobrze -
twierdzą pielęgniarki.

Aerobik w "Kruszynce”

Doktor
Szczecińska swój wolny czas spędza bardzo aktywnie. Dowodem na to jest
fakt, że w 2003 roku założyła Klub Puszystych "Kruszynka”. Panie dwa
razy w tygodniu (poniedziałki i czwartki) spotykają się wieczorem w
hali sportowej Publicznego Gimnazjum w Bukowie, żeby poćwiczyć i
jednocześnie zbić zbędne kilogramy. - Dwa razy w roku koronujemy naszą
królową, która w ciągu roku pozbyła się największej liczby kilogramów -
opowiada Ewa Szczecińska. - Rekordzistka w ciągu roku pozbyła się na
trwałe 22 kilogramy. Jest kilka takich pań... - podkreśla lekarka.

Działa społecznie

Ewa
Szczecińska nie poprzestaje na pracy zawodowej i aerobiku. To wielka
aktywistka. Działa w zarządzie Stowarzyszenia Społeczno-Kulturalnego
"Razem” w Bukowie. Stowarzyszenie to organizuje różne imprezy dla
mieszkańców, tworzy koła zainteresowań dla miejscowych dzieci.
Pozyskuje również fundusze unijne.

Pani doktor współpracuje
także z Kołem Gospodyń Wiejskich w Cieślach. Bierze udział w
przygotowywaniu uroczystości dożynkowych i innych imprez. To ona, razem
z paniami z koła, robiła wieniec dożynkowy, który zajął drugie miejsce
w powiecie włoszczowskim. Był nawet eksponowany w Izbie Obrzędowej w
Rudnikach Wieluńskich na Międzynarodowym Konkursie Przedmiotów
Obrzędowych.






Rafał Banaszek

 źródło: Echo

 



https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=1539