"Uprzejmie proszę o wyjaśnienie przyczyny nie przyznania mi paczki świątecznej” - napisał były burmistrz do obecnego.
"Uprzejmie proszę o wyjaśnienie przyczyny nie przyznania mi paczki
świątecznej” - napisał były burmistrz Włoszczowy Józef Grabalski w
liście do Bartłomieja Dorywalskiego, obecnego burmistrza. Chodzi o
paczkę bożonarodzeniową.
Tadeusz Huś, przewodniczący
Komisji Rewizyjnej: - To żenujące, jak na byłego burmistrza. Komentarz,
uważam, jest zbędny. (R. Banaszek)
- To żenujące, jak na byłego burmistrza
- uważa Tadeusz Huś, przewodniczący Komisji Rewizyjnej włoszczowskiej
Rady Miejskiej. - Koszt takiej paczki wynosił około 100 złotych.
MOŻE ZROBIĆ ŚCIEPĘ...
Tadeusz
Huś, przewodniczący Komisji Rewizyjnej Rady Miejskiej we Włoszczowie,
zapoznał ostatnio członków komisji z listem od Józefa Grabalskiego do
burmistrza Dorywalskiego.
- Może by zrobić ściepę i ufundować mu tę paczkę - żartował radny miejski Tadeusz Łoszek.
Nowy burmistrz Włoszczowy Bartłomiej Dorywalski
odpisał swojemu poprzednikowi, że paczki świąteczne otrzymywali
pracownicy Urzędu Gminy w grudniu 2006 roku, podczas gdy z Józefem
Grabalskim stosunek pracy wygasł 30 listopada.
PACZKA SIĘ NIE NALEŻAŁA
Najciekawsze
jest jednak to, że w 2005 roku w swoim zarządzeniu były burmistrz
Włoszczowy Józef Grabalski sam określił regulamin udzielania świadczeń
z Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych. W myśl tego regulaminu,
paczki świąteczne mogli otrzymywać jedynie pracownicy i ich rodziny
oraz emeryci i renciści (byli pracownicy).
Zatem Józefowi
Grabalskiemu paczka się nie należała. I tak też mu odpisał Bartłomiej
Dorywalski: "Nie spełniał pan wymogów formalnych do otrzymania paczki”.
Chcieliśmy
zapytać o komentarz samego zainteresowanego. W telefonie usłyszeliśmy
od żony byłego burmistrza: - Nie ma go w domu. To nie pańska sprawa,
dlaczego nie dostał tej paczki.
Rafał Banaszek
źródło: 