Kazimierza Wielka uchwaliła budżet na 2007 rok. W nagrodę radni poszli... do przedszkola.
- Mam świadomość, że nie jest to budżet doskonały. Ale to wersja
wyjściowa, projekt będzie modyfikowany na bieżąco - zapowiedział
kazimierski burmistrz Adam Bodzioch podczas piątkowej sesji Rady
Miejskiej.
Projekt budżetu na piątkowej sesji przedstawił burmistrz Adam Bodzioch. (A. Ligiecki)
Wartościowo, nowy budżet nie różni się wiele od
poprzedniego. Co ciekawe, jest... mniejszy niż ten z zeszłego roku. I
ma mały deficyt, poniżej pół miliona złotych.
DUŻO NA DROGI
Kreśląc
zarys budżetu, Adam Bodzioch skupił się na inwestycjach. To one mają
być siłą napędową działań gminy Kazimierza w 2007 roku. - Inwestycje
dzielimy na trzy kategorie: ważne, mniej ważne oraz inne zadania -
wyjaśnił.
Do priorytetów burmistrz zaliczył budowę kanalizacji
sanitarnej, wodociągów dla reszty sołectw (także w ramach programu
"Nida 2000”), rewitalizację parku miejskiego, modernizację dróg,
bezpieczeństwo publiczne, rozbudowę bazy sportowej, w tym stadionu
Sparty.
Najwięcej, bo 970 tysięcy zł ratusz zamierza
przeznaczyć na drogi, zaś pół miliona na kanalizację i wodociąg dla
ulic Niecałej, Wesołej i Zielonej. Najbardziej kosztowne zadania to
woda z "Nidy 2000” dla czternastu wsi - ponad 6,5 miliona zł, wdrożenie
programu promocji zdrowia - 2,6 miliona, rewitalizacja Kazimierzy - 2,1
miliona zł, ale tu wydatki zaplanowano dopiero za rok lub dwa.
NAJWIĘCEJ NA OŚWIATĘ
Kazimierza
Wielka nie czekała z uchwaleniem budżetu do końca marca, jak inne
samorządy. Związane jest to z pozyskiwaniem pieniędzy z funduszy Unii
Europejskiej. - Będziemy mogli wcześniej ogłosić przetargi, rozpocząć
procedury zamówień publicznych - tłumaczył burmistrz.
Fundusze
europejskie mają istotne znaczenie dla gminnych inwestycji. Przy wielu
zadaniach - choćby z zakresu kanalizacji, wodociągów, rewitalizacji -
stanowią trzon ich finansowania.
Lwią część - 40 procent -
dochodów budżetu zapewnią subwencje ogólne z budżetu państwa. Jeśli
chodzi o wydatki, najwięcej, bo blisko 43 procent (11,7 milionów zł)
pochłonie oświata. 6,5 miliona ma być przeznaczone na pomoc społeczną,
a 2,7 miliona na administrację (z tego 2,4 miliona zł - na
funkcjonowanie ratusza).
Kasa gminna odczuje koszty utrzymania
- wspólnie z samorządem powiatowym - krytej pływalni i hali sportowej.
- Będziemy musieli przekazać ponad 700 tysięcy zł rocznie. To straszne
obciążenia - przyznał burmistrz Bodzioch - choć z drugiej strony nie
trzeba chyba nikogo przekonywać, jak ważne i potrzebne są to obiekty. I
to nie tylko dla Kazimierzy, ale dla całego powiatu.
Z BASZTY DO PRZEDSZKOLA
Projekt
budżetu został przyjęty przez aklamację. - W pierwszej chwili nawet...
trochę się zaniepokoiłem, że wszyscy byli "za” - żartował Adam
Bodzioch.
Po zakończeniu piątkowej sesji radni mogli "w nagrodę”
zwiedzić odrestaurowaną basztę na starówce. A potem poszli prosto... do
przedszkola. Odbywała się tam akurat choinka karnawałowa dla maluchów,
które przyjęły dostojnych gości z należytymi honorami.
Adam Ligiecki ligiecki@echodnia.eu
źródło: 