Kazimierza Wielka. Inwestycje i mała dziura
2007-02-20 20:22:02

Kazimierza Wielka uchwaliła budżet na 2007 rok. W nagrodę radni poszli... do przedszkola.


- Mam świadomość, że nie jest to budżet doskonały. Ale to wersja
wyjściowa, projekt będzie modyfikowany na bieżąco - zapowiedział
kazimierski burmistrz Adam Bodzioch podczas piątkowej sesji Rady
Miejskiej.


Kazimierza_W.___Inwestycje.jpg
Projekt budżetu na piątkowej sesji przedstawił burmistrz Adam Bodzioch. (A. Ligiecki)


Wartościowo, nowy budżet nie różni się wiele od
poprzedniego. Co ciekawe, jest... mniejszy niż ten z zeszłego roku. I
ma mały deficyt, poniżej pół miliona złotych.

DUŻO NA DROGI

Kreśląc
zarys budżetu, Adam Bodzioch skupił się na inwestycjach. To one mają
być siłą napędową działań gminy Kazimierza w 2007 roku. - Inwestycje
dzielimy na trzy kategorie: ważne, mniej ważne oraz inne zadania -
wyjaśnił.

Do priorytetów burmistrz zaliczył budowę kanalizacji
sanitarnej, wodociągów dla reszty sołectw (także w ramach programu
"Nida 2000”), rewitalizację parku miejskiego, modernizację dróg,
bezpieczeństwo publiczne, rozbudowę bazy sportowej, w tym stadionu
Sparty.

Najwięcej, bo 970 tysięcy zł ratusz zamierza
przeznaczyć na drogi, zaś pół miliona na kanalizację i wodociąg dla
ulic Niecałej, Wesołej i Zielonej. Najbardziej kosztowne zadania to
woda z "Nidy 2000” dla czternastu wsi - ponad 6,5 miliona zł, wdrożenie
programu promocji zdrowia - 2,6 miliona, rewitalizacja Kazimierzy - 2,1
miliona zł, ale tu wydatki zaplanowano dopiero za rok lub dwa.

NAJWIĘCEJ NA OŚWIATĘ

Kazimierza
Wielka nie czekała z uchwaleniem budżetu do końca marca, jak inne
samorządy. Związane jest to z pozyskiwaniem pieniędzy z funduszy Unii
Europejskiej. - Będziemy mogli wcześniej ogłosić przetargi, rozpocząć
procedury zamówień publicznych - tłumaczył burmistrz.

Fundusze
europejskie mają istotne znaczenie dla gminnych inwestycji. Przy wielu
zadaniach - choćby z zakresu kanalizacji, wodociągów, rewitalizacji -
stanowią trzon ich finansowania.

Lwią część - 40 procent -
dochodów budżetu zapewnią subwencje ogólne z budżetu państwa. Jeśli
chodzi o wydatki, najwięcej, bo blisko 43 procent (11,7 milionów zł)
pochłonie oświata. 6,5 miliona ma być przeznaczone na pomoc społeczną,
a 2,7 miliona na administrację (z tego 2,4 miliona zł - na
funkcjonowanie ratusza).

Kasa gminna odczuje koszty utrzymania
- wspólnie z samorządem powiatowym - krytej pływalni i hali sportowej.
- Będziemy musieli przekazać ponad 700 tysięcy zł rocznie. To straszne
obciążenia - przyznał burmistrz Bodzioch - choć z drugiej strony nie
trzeba chyba nikogo przekonywać, jak ważne i potrzebne są to obiekty. I
to nie tylko dla Kazimierzy, ale dla całego powiatu.

Z BASZTY DO PRZEDSZKOLA

Projekt
budżetu został przyjęty przez aklamację. - W pierwszej chwili nawet...
trochę się zaniepokoiłem, że wszyscy byli "za” - żartował Adam
Bodzioch.
Po zakończeniu piątkowej sesji radni mogli "w nagrodę”
zwiedzić odrestaurowaną basztę na starówce. A potem poszli prosto... do
przedszkola. Odbywała się tam akurat choinka karnawałowa dla maluchów,
które przyjęły dostojnych gości z należytymi honorami.






Adam Ligiecki ligiecki@echodnia.eu

 źródło: Echo

 



https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=1521