Dżdżysty wtorkowy chłodny wieczór. Mijają ostatnie godziny kolejnej, 74. rocznicy tragicznej daty w historii Polski, 17 września 1939.
Wierni gromadzący się na tradycyjne, comiesięczne wieczorne nabożeństwo, podczas którego modlą się za wstawiennictwem patrona św. Brata Alberta w intencjach parafii, w przedsionku świątyni z zaciekawieniem spoglądają na formującą się w szyk grupę mundurowych.
Na jej czele weterani ze sztandarem Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej. Tuż za nimi, w zwartym szpalerze, wespół, młodzież ze Związku Strzeleckiego „Strzelec” działającego przy ZSTiO w Busku-Zdroju i klasy mundurowe ZSP w Stopnicy.

O 19:00 rozpoczyna się Msza Święta. Po procesyjnym wejściu, w słowie poprzedzającym celebrę, ks. Dariusz przypomina najważniejsze fakty ówczesnej zdradzieckiej napaści Związku Sowieckiego, kiedy to na walczącą z niemiecką nawałą Polskę, ze wschodu, podstępnie uderzyła Armia Czerwona.
Intencje modlitwy wiernych, czytane przez jedną ze strzelczyń, nawiązują również do ofiary krwi żołnierzy Korpusu Obrony Pogranicza, jak i wszystkich, którzy podzielili ich los na wschodnich terenach Rzeczpospolitej.
Na zakończenie, kapłan podaje wiernym do ucałowania relikwie patrona, św. Brata Alberta – obrońcy Ojczyzny, insurgenta Powstania Styczniowego, i święci chleb, którym członkowie Wspólnoty jego imienia, częstują uczestników tej wyjątkowej Mszy.
Widok pocztu sztandarowego AK w asyście formacji młodych ludzi noszących orły na beretach z pewnością skłania do refleksji na temat tej szczególnej sztafety pokoleń Polaków.
Tekst i zdjęcia: Wojciech Faryś i Jarosław Kruk