Tradycją od kilku lat w Busku stało się uroczyste spotkanie poprzedzone intencyjną mszą świętą w kościele p.w. Bożego Ciała związane ze świętem transportowca, którego patronem jest Święty Krzysztof. Spotkanie to inauguruje, w parafiach miasta i z roku na rok szerzej w kilku miejscach powiatu buskiego, kolejne spotkania.
Zarząd Świętokrzyskiego Zrzeszenia Transportu i Usług oddział w Busku-Zdroju zaprasza na tę inaugurację do kościoła, a potem na poświęcenie pojazdów kierowców, osoby zawodowo związane z transportem samochodowym, właścicieli pojazdów, sympatyków motoryzacji.
W oprawie niedzielnej mszy, 21 lipca, były delegacje transportowców województwa świętokrzyskiego z pocztami sztandarowymi na czele ze sztandarem Zrzeszenia Transportu Prywatnego z Buska z prezesem Wiesławem Kotem w składzie pocztu i honorową asystą złożoną z buskich taksówkarzy.
W uroczystym spotkaniu co roku biorą udział Prezes Świętokrzyskiego Zrzeszenia Transportu i Usług w Kielcach – Stanisław Majchrzak, wojewoda świętokrzyski Bożentyna Pałka-Koruba, władze miasta i powiatu.
Od roku 2010 uczestniczy w nich specjalnie przyjeżdżający z Gdyni Prezes Naczelnej Rady Zrzeszeń Transportu Prywatnego Andrzej Adamczyk, a od roku 2011 Prezes Zrzeszenia Transportu Prywatnego w Częstochowie Wiesław Ociepka, co wyróżnia nasze uroczystości na tle kraju.
W grupie zaproszonych gości honorowych corocznie jest obecny i uczestniczy w dyskusji na temat bezpieczeństwa komunikacyjnego kierownik buskiego oddziału KRUS Andrzej Materek.
Jest także nestor buskich transportowców – od 2010 roku prezes honorowy Świętokrzyskiego Zrzeszenia Transportu i Usług oddział w Busku-Zdroju Józef Sobczyk. Pan Józef rozpoczynał działalność na postoju TAXI w Busku-Zdroju w roku 1964. Po siedmiu latach zmienił branżę, przesiadając się na cięższy sprzęt, prowadząc aż do osiągnięcia wieku emerytalnego usługi transportem ciężarowym. Był aktywnym członkiem Zarządu Świętokrzyskiego Zrzeszenia Transportu i Usług, gdzie dał się poznać jako rzetelny przewoźnik i oddany społecznik. Pozostawił po swojej aktywnej działalności trwały ślad w Zrzeszeniu, do którego jego członkowie odnoszą się do dziś z uznaniem i szacunkiem.
Corocznie celem inaugurującej obchody święta mszy jest podziękowanie za szczęśliwie bez zdarzeń i wypadków mijający rok za kierownicą i prośba o taki sam rok następny. Ci, którzy zawodowo wykonują zawód kierowcy modlą się o bezpieczne wykonywanie swojej profesji, a także o pomyślność w zadaniach i obowiązkach, które codziennie wykonują i o rozsądek uczestników ruchu drogowego. Nadal, mimo wielu zabezpieczeń w nowoczesnych samochodach, restrykcjach policji drogowej przy naruszaniu zasad i przepisów bezpiecznego poruszania się po drogach, zbyt dużo jest ofiar w wypadkach komunikacyjnych, zbyt dużo jest nonszalancji i nieodpowiedzialności wśród korzystających z dróg w wyniku czego cierpią niewinni ludzie. Do wypadku dochodzi w ułamku sekundy – jego skutki to ból po stracie najbliższych, a urazy powypadkowe czasami trwają latami – mówił do zebranych w kościele proboszcz parafii ks. Marian Janik. Po mszy świętej tradycyjnie święcił jadące wokół kościoła samochody w tym po raz pierwszy ciągnik rolniczy i … kilkuletniego rowerzystę, który z mamą przybył na tę uroczystość - modląc się o szczęście i bezpieczeństwo na kolejny rok.
Podobne uroczyste msze z poświęceniem samochodów zostaną odprawione w następne niedziele w pozostałych parafiach miasta. Po mszy odbyło się spotkania okolicznościowe, w trakcie którego poruszane były w obecności prezesów Zrzeszenia sprawy i problemy dotykające prowadzących transportową działalność usługową. Prezes Wiesław Kot podkreślił dobrze rozwijającą się współpracę z Burmistrzem Miasta i Gminy Busko Waldemarem Sikorą, który uważnie słucha uwag i postulatów buskich transportowców, wdrażając sukcesywnie ich praktyczne propozycje rozwiązań komunikacyjnych na terenie miasta i gminy ku pożytkowi tutejszych mieszkańców, ale także kuracjuszy, których gościmy w kolejnych turnusach przez cały rok.
/Robert Gwóźdź/