Panie świetnie sobie radzą
2007-02-02 12:04:37

Ruszyły wybory sołtysów w gminie Kazimierza Wielka. Po władzę na wsi chętnie sięgają także kobiety.


 

 Kazimierza1.jpg
- Panie w roli sołtysa
sprawdzają się znakomicie - twierdzi burmistrz Adam Bodzioch, w
towarzystwie Bronisławy Prokop (z lewej) z Boronic i Heleny Kałuży z
Kamieńczyc.

 
Nie przebrzmiały jeszcze echa wyborów samorządowych, a mieszkańcy gminy
Kazimierza Wielka znowu głosują. Tym razem na sołtysów.

Wybieramy liderów wiejskich społeczności na czteroletnią kadencję 2007-2011. To najniższy szczebel lokalnego samorządu.

PÓŁ WIEKU NA TRONIE
Gmina
Kazimierza Wielka liczy 42 sołectwa. Wybory rozpoczęły się wczoraj - w
Słonowicach i Gabułtowie, zakończą za miesiąc - w Sieradzicach i Górach
Sieradzkich.
Czy należy spodziewać się przetasowań "na górze”?
Podczas poprzednich wyborów, w 2003 roku, zmienił się co czwarty
sołtys. Teraz, jak się słyszy, przynajmniej kilka osób nie będzie
ubiegać się o reelekcję.


Kazimierza2.jpg
Sołtys Gabułtowa, Halina Małek, jest czynną strażaczką i... bardzo dba o strażacki narybek.


Niekoronowanym królem sołtysów jest
Mieczysław Cieślik. Starszy pan z Wojsławic już... prawie pół wieku
zasiada na sołtysim tronie. Przetrwał różne dole i niedole, socjalizm,
zmianę ustroju. Zaczynał w 1959 roku i - z przerwą na jedną kadencję -
urzęduje do dziś. Jak zapowiada, będzie startował w wyborach po raz
kolejny.
Jednym z młodszych stażem jest Henryk Szlęk z Jakuszowic.
Niedawno zastąpił ojca, który był legendą wśród kazimierskich sołtysów.

SOŁTYSI... Z MIASTA
Mówi się, że sołtys to
męski fach, ale równie dobrze radzą sobie kobiety. W gminie Kazimierza
Wielka rządzi dzisiaj pięć kobiet: Bronisława Prokop w Boronicach, Ewa
Grzywna w Donatkowicach, Helena Kałuża w Kamieńczycach, Wiesława
Janczur w Marcinkowicach oraz Halina Małek, która przejęła sołtysią
schedę po mężu w Gabułtowie.


Kazimierza3.jpg
W wyborcze szranki stają
także urzędujący sołtysi – Henryk Szlęk (z prawej) z Jakuszowic i
Aleksander Pietrzyk z Broniszowa. (A. Ligiecki)


- Panie sprawdzają się w roli
sołtysa znakomicie. Są punktualne, cierpliwe i obowiązkowe. Działają
też bardzo skutecznie. Dla przykładu w Boronicach, gdzie rządzi
kobieta, mamy największą ściągalność śmieci na terenie gminy -
podkreśla burmistrz Adam Bodzioch. - Trzymam kciuki za panie sołtyski w
wyborach. Może choć w ten sposób zrekompensują nam... brak kobiet w
Radzie Miejskiej.
Są sołtysi "podwójni”. Jak Henryk Kilian, który
włodarzy w rodzinnym Gunowie Wilkowie i pobliskim Głuchowie, czy
Stanisław Baranowski mający pod opieką najmniejsze sołectwa, Cło i
Wymysłów.

Co ciekawe, gmina Kazimierza Wielka ma na dodatek
"miejskich sołtysów”. To przewodniczący dwóch rad osiedlowych w
Kazimierzy, a funkcje te pełnili do tej pory Andrzej Domański i
Stanisław Parlak.

WOLNE TYLKO WEEKENDY
To będzie
prawdziwy maraton. Wybory trwają od 1 do 28 lutego. Zebrania planowane
są codziennie o godzinie 17.30 (bez weekendów), z udziałem burmistrza,
zastępcy burmistrza oraz radnych.

W maleńkim Wymysłowie będzie
wybierać nowego sołtysa zaledwie 51 mieszkańców uprawnionych do
głosowania, w Plechówce - 61, Cle - 70, w Nagórzankach - 78. Na
przeciwnym biegunie leżą Cudzynowice - 650, Wojciechów - 459 oraz
Odonów, gdzie swoje głosy może oddać 445 dorosłych mieszkańców.






Adam Ligiecki ligiecki@echodnia.eu

 źródło: Echo

 



https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=1456