Aż 102 razy na podium 2007-02-01 10:48:34
Buski Klub Biegacza podsumował 2006 rok. Wyniki są znakomite, brakuje... pieniędzy.
47 zwycięstw odnieśli w minionym roku młodzi lekkoatleci Buskiego Klubu Biegacza. To imponujące osiągnięcie, zwłaszcza przy... bardziej niż skromnym wsparciu finansowym władz miasta.
 W rankingu chłopców brylują (od lewej): Paweł Stachurski, Dawid Śmiech i Damian Kasza. (A. Ligiecki)  Najlepsze wśród biegaczek (od lewej): Anna Skorupa, Justyna Sztuk, Klaudia Jałocha. (A. Ligiecki) O sukcesach, medalach, ale też o problemach, z jakimi boryka się klub, mówiono podczas zebrania, w poniedziałek wieczorem, w hali przy ulicy Kusocińskiego. Z udziałem zawodników, rodziców, działaczy, mediów, liderów lokalnych samorządów.
ŻYCIE "NA KRECHĘ”
- Te sukcesy nie są adekwatne do pomocy, jaką do tej pory uzyskaliśmy od samorządu. 4 tysiące złotych z rezerwy budżetowej miasta to stanowczo zbyt mało - ocenił prezes Adam Marzec. - Łatwiejsze życie mają inne dyscypliny. My nie mamy pieniędzy - przyznał. - Teraz nasza działalność odbywa się "na krechę”.
Buski Klub Biegacza - jedyny klub lekkoatletyczny na Ponidziu - jako stowarzyszenie kultury fizycznej działa od czterech lat. Istnieje dzięki pasjonatom, jak Adam Marzec, trenerzy Zdzisław Perepiczko i Waldemar Madej, którzy poświęcają swój czas, siły, pieniądze. Na jak długo jednak wystarczą zapał i dobre chęci?
Gratulując sukcesów, wsparcie obiecali zaproszeni na spotkanie przewodniczący Rady Miejskiej Adam Gradzik i wiceburmistrz Grzegorz Lasak. Podobnie starosta Jerzy Kolarz, który apelował: - Nie zatracajcie tych talentów. Niech się rozwijają.
TRZY TYSIĘCZNE OD PARYŻA
A talentów z pewnością nie brakuje. W 2006 roku buszczanie startowali w ponad dwudziestu zawodach na terenie całego kraju. Biegali z sukcesami w Warszawie, Rzeszowie, Tarnowie, Kielcach, Głuchołazach. W sumie stawali na podium 102 razy, w tym - 47 razy na najwyższym stopniu. Są uczniami szkół z Buska, ale również ze Szczaworyża, Stopnicy, Zbludowic, Zborowa, Jarosławic, Oleśnicy.
Gwiazdą numer jeden jest Justyna Sztuk. 11-letnia uczennica ze Szczaworyża zdobyła pierwszy w historii, srebrny medal w Warszawie, podczas ogólnopolskiego finału XIII Czwartków Lekkoatletycznych. Od "złota” dzieliły ją zaledwie... trzy tysięczne sekundy. To mniej niż mgnienie oka, a szkoda tym bardziej, że Justynie przepadł w ten sposób atrakcyjny wyjazd na igrzyska do Paryża.
Podczas poniedziałkowego spotkania ogłoszono wyniki rankingu - Grand Prix Buskiego Klubu Biegacza za 2006 rok. Najlepsi otrzymali puchary, dyplomy i nagrody rzeczowe (albumy, wydawnictwa książkowe).
Adam Ligiecki ligiecki@echodnia.eu źródło: 
|
|
|