Zapadł wyrok w sprawie pińczowskiego ginekologa, którego skazano za błąd w sztuce lekarskiej. Lekarz za późno podjął decyzję o przeprowadzeniu cesarskiego cięcia, w wyniku czego dziewczynka urodziła się martwa.
71-letni ginekolog został skazany przez Sąd Rejonowy w Pińczowie na osiem miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata oraz grzywnę w wysokości 10 tysięcy złotych. Lekarza obciążono również kosztami postępowania sądowego.
Dziecko miało urodzić się pod koniec 2010 roku. Kiedy kobieta przestała czuć jego ruchy, zgłosiła się do szpitala w Pińczowie. Lekarz stwierdził, że nie ma powodów do obaw. Kiedy tętno dziecka całkowicie zanikło, została podjęta decyzja o przeprowadzeniu cesarskiego cięcia. Niestety, było już za późno, dziecko urodziło się martwe.
Śledczy zasięgnęli opinii biegłych lekarzy z Lublina i Krakowa i stwierdzili, że lekarz dysponował wynikami badań, według których zabieg cesarskiego cięcia trzeba było przeprowadzić natychmiast.
Wyrok nie jest prawomocny.
/kr/