Nie lada gratka czekała na melomanów wczorajszego wieczora, 3 lipca, w Solcu-Zdroju. Oto w sanatorium 'Świt', w ramach XIX Międzynarodowego Festiwalu Muzycznego im. Krystyny Jamroz, miał miejsce wyjątkowy koncert.
Wykonawcami byli:
- Barbara Szymańska - sopran,
- Krzysztof Marciniak - tenor i Strauss Ensemble w składzie:
- Ludmiła Worobec – Witek - skrzypce – kapelmistrz
- Agnieszka Wolska -Ścipniak - flet,
- Jacek Hodur - wiolonczela
- Krzysztof Sokołowski - kontrabas,
- Dariusz Kozieł - klarnet,
- Bogusław Olczyk - perkusja,
- Artur Jaroń - fortepian -szef artystyczny.
Całość koncertu, ze swadą sypiąc anegdotami, prowadził gospodarz wieczoru – Artur Jaroń.
Sala koncertowa sanatorium „Świt” pękała w szwach. Słuchacze okupowali nawet przedsionek i przylegającą do sali kawiarenkę, aby tylko móc posłuchać pięknego koncertu. A rzeczywiście było czego słuchać. W ucho wpadały polki, walce, czardasze. Wśród nich m.in. tak znane jak walc z „Nocy i dni”, aria Sandora z operetki Johanna Straussa „Baron cygański” - "Wielka sława to żart”, aria Adama z operetki Carla Zellera „Ptasznik z Tyrolu”- „Lat dwadzieścia miał mój dziad”, duet „Ach, jedź do Varasidin” z operetki „Hrabina Marica” Imre Kalmana, aria z operetki Imre Kalmana „Księżniczka czardasza” - „Choć na świecie dziewcząt mnóstwo", czy piosenka z repertuaru Jana Kiepury „ Brunetki, blondynki”.
Wszyscy byli pod wrażeniem wspaniałego wykonania, a Pan Krzysztof Marciniak, wiele ryzykując, zachęcił również publiczność do wspólnego odśpiewania najbardziej znanych fragmentów arii. Wszyscy bawili się doskonale i na pewno długo wspominać będą zarówno wspaniałych solistów jak i zespół na czele z charyzmatyczną kapelmistrzynią.
Spiritus movens całego przedsięwzięcia był Artur Jaroń. Ale nie udałoby się tego koncertu zorganizować, gdyby nie wsparcie Gminy i głównego sponsora – Nadwiślańskiego Banku Spółdzielczego w Solcu-Zdroju.
(bs)