Zwierzęta ginęły w męczarniach
2007-01-30 17:50:26

45 latek uciekał , potem chciał się schować - kolejny kłusownik w rękach buskiej policji.


Policjanci będący także myśliwymi, w czasie niedzielnego polowania
wytropili i zatrzymali 45-latka z gminy Nowy Korczyn podejrzewanego o
skłusowanie sarny.
Myśliwi z koła Łoś, wśród nich policjanci buskiej
komendy powiatowej, wyprawili się w lasy gminy Nowy Korczyn w
niedzielne południe.


ZDJECIE1.jpg
U mieszkańca gminy Nowy Korczyn policjanci znaleźli też skłusowanego lisa. (policja)


- Natrafili na miejsce, w którym zginęła
sarna złapana we wnyki. Zwierzęcia nie było, ślady wyraźnie jednak
pokazywały co się stało. Udeptany śnieg, połamane gałęzie wskazywały,
że dzikie zwierzę ginęło w męczarniach - opowiada Roman Sobczak,
komendant buskiej policji.

Policjanci-myśliwi znaleźli jeszcze jeden ślad. Z
miejsca, gdzie skłusowano zwierzę ktoś odjechał rowerem. Trop wiódł do
zabudowań położonych cztery kilometry dalej.
- 45-letni gospodarz
uciekał, starał się też schować, policjantom udało się go jednak
zatrzymać. Tusze sarny znaleźli nieopodal domu, pod śniegiem. Została
ponoć odłożona, aby mięso skruszało - tłumaczy Roman Sobczak.

W zabudowaniach stróże prawa natrafili na głowę jelenia z porożem i skłusowanego lisa.






Michał Nosal nosal@echodnia.eu

 źródło: Echo

 



https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=1444