Bociany we Włosnowicach 2013-07-02 14:53:43
We Włosnowicach przewróciło się potężne drzewo (niestety spróchniałe), a wraz z nim na ziemi wylądowało, ważące dobrych kilkaset kilogramów, bocianie gniazdo. Na dodatek gniazdo zamieszkałe. W kartoflisku wylądowały dwa młode, jeszcze nie umiejące fruwać bocianiątka. Wtulały się biedne w gniazdo, wypatrując pomocy.
Wprawdzie rodzice nie opuszczali pociech, krążąc w pobliżu, ale cóż stare boćki mogły zrobić? Chyba tylko klekotaniem dodawać maluchom otuchy.Na szczęście, nie pierwszy raz zresztą, na pomoc boćkom ruszyli soleccy strażacy i mieszkańcy Włosnowic. Zbudowali zastępczą platformę, umieścili ją na pobliskiej robinii, a na platformie położyli część starego gniazda. Zanim umieścili młode w tak przygotowanym gnieździe, nakarmili bocianiątka kurzymi wątróbkami. Trzeba przyznać, że po posiłku małe zdecydowanie odzyskały wigor. 
Umieszczone w nowym gnieździe grzecznie czekały na rodziców. Stare ptaki zaakceptowały nowe miejsce i podjęły opiekę nad młodymi. Wprawdzie, mający oko na całą sytuację sołtys Włosnowic – Andrzej Fortuna, nakarmił je jeszcze następnego dnia, ale dalsza pomoc była już całkowicie zbędna. Zapobiegliwi rodzice znosili bowiem młodym a to rybkę, a to nornicę. Miejmy nadzieję, że dalsze odchowywanie bocianów będzie przebiegało już bez żadnych kłopotów.
(bs)
|
|
|