Dziś przed godziną 4 rano na rondzie w Słupi, koło Pacanowa, stanął w płomieniach samochód osobowy renault scenic. Kierowcy i pasażerowi pojazdu nic się nie stało, opuścili go zaraz po pojawieniu się płomieni.
Jak relacjonował zdarzenie kierowca TIR-a poruszający się za nimi, już na wjeździe na rondo spod maski scenica wydobywał się dym. Kierujący zdążył tylko zjechać na pobocze, odpiąć ciągniętą przez samochód przyczepę i zaraz buchnęły płomienie.


Ogień był tak duży i gwałtowny, że nie dało się już nic zrobić. Interweniującym jednostkom straży z Pacanowa i JRG Busko pozostało dogasić płonący wrak pojazdu.
/Robert Gwóźdź/