'Trzynastkowa' studniówka' 2007-01-19 11:03:03
Maturzyści buskiego 'mechanika' odlecieli... w kosmos. Studniówkowe szaleństwa trwały do białego rana.
Trzynastego, i w niecodziennej jak na koniec stycznia temperaturze... plus 13 stopni Celsjusza, ale - na przekór losowi - sobotnia studniówka w buskim Zespole Szkół Techniczno-Informatycznych była bardzo udana. Podobnie jak trzynastka, w "mechaniku” dobrze wróży czerwień. Nie tylko przesądne maturzystki założyły pod balowe kreacje czerwoną bieliznę, która ma przynieść szczęście na egzaminie dojrzałości.
 Maturzyści "mechanika” - w pierwszej parze Izabela Wójcik i Mateusz Musiał - kręcili figury poloneza z gracją i lekkością. (A. Ligiecki) SREBRNA PRZEPUSTKA
Tradycyjną "setkę” świętowała grubo ponad setka abiturientów z sześciu klas. Rozpoczęli polonezem z "Pana Tadeusza”, na czternaście par. Figury kręcili z taką gracją i lekkością, że trudno było uwierzyć, że... jeszcze dwa dni wcześniej, na próbach, zdarzały się niedoróbki. Dziewczęta olśniewały szykownymi kreacjami, chłopcy świetnie prezentowali się w eleganckich, ciemnych garniturach. Sala gimnastyczna zamieniła się tym razem w salę kosmiczną, przystrojoną tysiącami białych i niebieskich baloników.
- Maturzystom życzę, aby zdali egzamin dojrzałości w sposób ekspresowy. Profesorom, aby byli dumni ze swoich wychowanków - podkreślił gość honorowy studniówki, poseł Konstanty Miodowicz. Życzenia przekazali także starosta Jerzy Kolarz i wiceburmistrz Grzegorz Lasak.
Bardzo uroczyście wypadła prezentacja klas maturalnych: mechaników - IVa (wychowawca Jarosław Pasternak) i IVb (Robert Matusik), elektroników - IVe (Krystyna Nowak) i IVf (Małgorzata Kwaśniewska), gastronomicznej IVg (Bożena Lipka) oraz IIIl liceum profilowanego, którą prowadzi Joanna Skwark. Były kwiaty dla pedagogów, a "w rewanżu” dyrektor Józef Żurek przekazał Katarzynie Głombińskiej i Pawłowi Banasikowi gigantyczny, srebrzysty klucz. To w "mechaniku” symboliczne przekazanie władzy w ręce młodzieży i... przepustka do szaleństw przez całą noc.
NI GRAMA SZAMPANA
Do tańca przygrywał zespół Rytmix Jerzego Koseli, serwując przeboje w rytmie latino, disco oraz "złote” szlagiery z lat 60. i 70. W studniówkowym menu znalazły się: schab pieczony, Boeuf Strogonow, udko kurczaka, barszcz czerwony z pasztecikami, sałatki, pyszne ciasta, owoce.
Zgodnie z wytycznymi ministra edukacji, nie było nawet grama szampana. Nie przeszkodziło to jednak w dobrej zabawie i harce na parkiecie trwały do białego rana.
Adam Ligiecki ligiecki@echodnia.eu źródło: 
|
|
|