Nowa twarz buskiej pływalni 2002-11-19 18:52:54
O pomysłach i wynalazkach na buskiej pływalni pisaliśmy niejednokrotnie. Jej dyrektor, Czesław Bednarski niemal każdego dnia choćby małym detalem podkreśla wyjątkowość tego miejsca. Co dzień na pływalni i w jej obejściu pojawia się coś nowego; papużka w klatce, ławeczka przed wejściem, nowy skalnik, gierka dla dzieciaków.
Nie inaczej było kilka dni temu, kiedy to przed frontem basenu stanęła kolejna monumentalna rzeźba. Druga ogromna twarz, stanęła obok pierwszej - którą dyrektor nazwał Witacz. Przypominamy, że pierwsza rzeźba o tak ogromnych rozmiarach stanęła w sierpniu. Witacz- autorstwa Witolda Żelichowskiego ma 4 metry wysokości i od kilku dni nie stoi już samotnie przed pływalnią. Nowy kolega Witacza- Wiedźmin został wyrzeźbiony z pni topoli, ma 3,5 metra wysokości i waży około 700 kilogramów. W przeciwieństwie do Witacza, Wiedźmin jest dwukolorowy (pomalowany drewnochronem).
Z rozmowy z Czesławem Bednarskim i twórcą rzeźb Witoldem Żelichowskim wynika, iż obok dwóch istniejących już monumentów w najbliższym czasie staną kolejne cztery rzeźby tworząc w ten sposób jedyną w swoim rodzaju "galerię pod chmurką". Twórca rzeźb obiecał, że kolejna z serii "wielkich twarzy" również na W stanie przed frontem pływalni jeszcze w listopadzie. Trzymamy za słowo i czekamy na kolejne rzeźby.
Agnieszka Budera
źródło: Tygodnik Ponidzia |
|
|