Dyskusja nad przyszłoscią buskiego Uzdrowiska (audio)
2013-04-19 15:17:50

'Proszę nie liczyć, że gmina wybuduje nową oczyszczalnię ścieków i nowe kolektory' - burmistrz Waldemar Sikora jasno i stanowczo określił stanowisko gminy w sprawie dotyczącej problemu ścieków pokąpielowych. Temat ten, ciągnący się już od kilku lat, został poruszony podczas spotkania burmistrza i Komisji Uzdrowiskowej z podmiotami gospodarczymi, które odbyło się w piątek 19 kwietnia w sali Stradivarius w BSCK.


Na początku spotkania wszystkich przybyłych przywitał przewodniczący Komisji Uzdrowiskowej Jerzy Kokociński. Wiceburmistrz Tomasz Mierzwa przedstawił prezentację multimedialną „Przedsięwzięcia inwestycyjne planowane do realizacji w strefie uzdrowiskowej”. Omawiał po kolei każdą z planowanych inwestycji, wśród których znalazły się: uzbrojenie terenów pod inwestycje za Małpim Gajem, projekt przebudowy muszli koncertowej, wykonanie instalacji ogniw fotowoltaicznych dla potrzeb oświetlenia Parku Zdrojowego za Maskalisem, budowa łącznika od ulicy Grotta w kierunku ulicy 1 Maja, budowa kanalizacji deszczowej w ulicach 1 Maja i Rzewuskiego, modernizacja systemu oświetlania ulicznego w gminie Busko-Zdrój, modernizacja systemu oświetlenia ulicznego.

 spotkanie_uzdrowisko1.jpg


W ramach planów rewitalizacji strefy uzdrowiskowej miasta Busko-Zdrój omówił również koncepcję rewitalizacji starego Parku Zdrojowego, niezagospodarowanej części parku zlokalizowanego między ulicą Starkiewicza a sanatorium Rafał, koncepcję rewitalizacji parku tzw. „Małpi Gaj”, strumienia pn „Ciek od Buska”, koncepcję przebudowy ulicy 1 Maja, ulicy Rzewuskiego, Rokosza, koncepcję budowy ciągu pieszego ulic Rzewuskiego i Rokosza, a także plan ujednolicenia doboru i rozmieszczenia obiektów na terenie Parku Zdrojowego.

spotkanie_uzdrowisko2.jpg


Po prezentacji rozpoczęła się dyskusja. Pierwsze pytanie dotyczyło ulicy Słonecznej, która wymaga natychmiastowego remontu, gdyż jej stan jest tragiczny. Tadeusz Ura, właściciel „Hotelu pod Świerkiem”  zaproponował, aby powołać niezależnego pełnomocnika do spraw Uzdrowiska, człowieka, który byłby związany zarówno z burmistrzem, jak i podmiotami gospodarczymi. Doktor Stodolny  zwrócił uwagę, by przy wykonywaniu inwestycji nie popełniać wcześniejszych błędów.

Zaznaczył, że projekty muszą być przede wszystkim funkcjonalne, z myślą o przyjeżdżających na leczenie pacjentach. Powrócił również do tematu odprowadzania ścieków pokąpielowych, zaznaczając, że bez uregulowania odbioru tych ścieków nie ma szans na rozwój Uzdrowiska. Doktor Stodolny zaproponował, aby przeprowadzić badania, ile ścieków pokąpielowych można wrzucić do oczyszczalni ścieków, aby nie stanowiły one zagrożenia. Pytał również o oznakowanie podmiotów uzdrowiskowych na terenie strefy A, skarżył się na brak oznaczeń i bałagan w parku.

Właścicielka Sanato Katarzyna Gadawska pytała, dlaczego w przedstawionych przez wiceburmistrza Mierzwę projektach nie ma ani słowa o kanalizacji ścieków pokąpielowych. Zaznaczyła, że to nie powinien być problem przedsiębiorców.

Zwróciła uwagę, że Uzdrowisko Busko-Zdrój nigdzie nie jest promowane, co grozi tym, że kuracjusze w przyszłości wybiorą Solec-Zdrój, Busko omijając. Podkreśliła, z czym zgodzili się inni przedsiębiorcy, że w naszym mieście jest nudno i młodzi ludzie, którzy tu przyjeżdżają nie mają co robić.

 spotkanie_uzdrowisko3.jpg

Dariusz Opozda, właściciel Willi Gosia,  mówił o coraz mniejszej liczbie kuracjuszy przyjeżdżających do naszego miasta. Wiele nie dostało umów na leczenia ambulatoryjne. Zwrócił się do burmistrza z pytaniem, czy wie, ile osób mniej niż w latach ubiegłych, przyjeżdża do Buska aktualnie. Zaproponował, by zmniejszyć opłatę klimatyczną, zachęcając tym samym do odwiedzenia naszego Uzdrowiska.

Prezes Uzdrowiska Wojciech Legawiec przedstawił ilość osób z umowami na leczenia ambulatoryjne na przestrzeni kilku ostatnich lat. W 2011 roku było to 4 tysiące osób, w 2012- 1240, zaś w tym roku zaplanowano 1500 osób. Różnica wynika z faktu, że cena, jaką NFZ płaci za usługę niestety nie pozwala na pokrycie wszystkich potrzeb pacjentów.

spotkanie_uzdrowisko4.jpg


Burmistrz Waldemar Sikora, odpowiadając na zarzuty i pytania przedsiębiorców, przyznał, że zdaje sobie sprawę, że wynikają one z troski o Uzdrowisko. Są również wyrazem oczekiwań mieszkańców, jeśli chodzi o działania gminy. Zaznaczył, że należy rozgraniczyć zadania gminy i osób prowadzących działalność gospodarczą.

Przypomniał, że gmina ma określone pieniądze publiczne, których nie można przeznaczyć na załatwianie prywatnych interesów. „To nie władza wykańcza prywatnych przedsiębiorców, sami się wykańczacie. Przecież wy na wodzie siarczkowej robicie biznes” - mówił burmistrz. Stanowczo podkreślił, że gmina nie wybuduje nowej oczyszczalni dla kilku prywatnych sanatoriów. Za przykład podał hotel „Słoneczny Zdrój”, który sprawę odprowadzania ścieków pokąpielowych załatwił bez problemu. 

/kr/















https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=13851